"Atak paniki": nowy polski klasyk - komedia, na jaką czekaliśmy od lat [RECENZJA]
42. FPFF niespodziewanie okazał się symboliczną zmianą warty w polskiej komedii. Reżyserski debiut Pawła Maślony (autor scenariusza do "Demona" Marcina Wrony) to kino, na jakie czekaliśmy. Szalone, wyzbyte zahamowań, a przede wszystkim cholernie zabawne. "Atak paniki" ma więc wszystko, czego zabrakło "Volcie" Juliusza Machulskiego.