Trwa ładowanie...
d4kgu9q

Była striptizerka pozywa twórców filmu. Zagrała ją Jennifer Lopez

Jennifer Lopez zagrała striptizerkę w filmie "Ślicznotki" opartym na faktach. Kobieta, której historię wykorzystano, grozi producentom pozwem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Ślicznotki" w polskich kinach od 11 października.
"Ślicznotki" w polskich kinach od 11 października. (Materiały prasowe)
d4kgu9q

Pierwowzór postaci Ramony, Samantha Barbash, kilka lat temu wydała książkę, będąca jej wspomnieniami z czasów pracy jako striptizerka. Kobieta zarządzała grupą pań do towarzystwa, które odurzały swoich klientów i ich okradały. Oficjalnie producenci filmu nie zaadaptowali biografii Barbash, ale inspirowali się artykułem w "New York Magazine" na jej temat.

Była striptizerka jest oburzona faktem, że twórcy "Ślicznotek" nie skontaktowali się z nią na etapie powstawania scenariusza. Twierdzi, że wykorzystali jej historię bez jej wiedzy, a ona nie zarobiła na tym ani grosza. Próbowała porozumieć się z producentami, lecz zaproponowana jej stawka ją obrażała. Dlatego zdecydowała się ich pozwać.

Zobacz też: Z tymi co się znają - Lech Janerka

"Będziemy bronić naszego prawa do opowiadania historii opartych na faktach na podstawie publicznych wypowiedzi i czekamy na rozwiązanie tej kwestii przed sądem" - powiedział rzecznik wytwórni.

d4kgu9q

Podobne sprawy dotychczas były orzekane na korzyść twórców filmowych. W 2016 r. sierżant Jeffrey Sarver przegrał sprawę w kwestii sportretowania go w oscarowym filmie "The Hurt Locker". Twórcy oparli scenariusz na artykule o mężczyźnie w "Playboyu".

"Nie zrezygnowałam z moich praw dla orzeszków. Jennifer Lopez nie pracowała za darmo, dlaczego ja miałabym?" - powiedziała Samantha Barbash.

Film "Ślicznotki" okazał się kasowym hitem. Jak dotąd zanotował 72 mln dolarów przychodów. Na ekrany polskich kin produkcja trafi 11 października.

d4kgu9q

Podziel się opinią

Share

d4kgu9q

d4kgu9q