Harvey Weinstein obiecywał karierę za seks. Przykładem była 23-latka z Oscarem

Kolejna kobieta oskarżyła Harveya Weinsteina o gwałt. Była wtedy początkującą aktorką, której producent obiecywał karierę na wzór Jennifer Lawrence.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jennifer Lawrence i Harvey Weinstein w 2013 r.
Jennifer Lawrence i Harvey Weinstein w 2013 r. (Getty Images)
WP

Jak podaje serwis TMZ, w piątek wpłynął kolejny pozew przeciwko hollywoodzkiemu producentowi. Anonimowa kobieta zeznała, że Weinstein napastował ją kilkukrotnie na przestrzeni trzech lat. Do pierwszego zdarzenia miało dojść w 2013 r. na festiwalu Sundance, kiedy mężczyzna wparował za nią do toalety i zaczął się onanizować.

Kilka miesięcy później początkująca aktorka poszła do niego w sprawie filmu "Akademia wampirów" z Zoe Dutch, Olgą Kurylenko i Lucy Fry. Kobieta zeznała, że Weinstein uprawiał z nią seks oralny wbrew jej woli.

- Spałem z Jennifer Lawrence i zobacz, jak daleko zaszła. Właśnie dostała Oscara – miał powiedzieć Weinstein do zapłakanej aktorki.

WP

Jennifer Lawrence poproszona o komentarz, powiedziała:

- Moje serce krwawi z powodu wszystkich kobiet, które były ofiarami Harveya WeinsteinaMiałam z nim wyłącznie zawodowe relacje - podkreśliła gwiazda.

- To kolejny przykład metod stosowanych przez drapieżcę i jego kłamstw, którymi mamił kobiety – skwitowała Lawrence.

WP

Przypomnijmy, że Harvey Weinstein, hollywoodzki producent i gwiazda przemysłu filmowego, został oskarżony przez wiele kobiet o nadużycia seksualne i gwałty. Sprawa toczy się od 2017 roku, kiedy to "New York Times" opublikował szokujący materiał z historiami 12 kobiet. Oficjalne zarzuty o molestowanie, gwałt i zastraszanie Weinstein usłyszał w maju 2018 roku. Media obiegły wtedy zdjęcia producenta filmowego, który oddał się w ręce policji.

Od tamtej pory proces wciąż trwa. Weinstein nie przyznaje się do winy, część oskarżeń została oddalona, ale sprawa pozostaje otwarta. W ciągu kilku ostatnich tygodni Weinstein próbuje zmienić nastawienie opinii publicznej wobec siebie. "Przypadkiem" do sieci trafiły też maile zaadresowane do jego przyjaciół. Pisze w nich, że 2018 rok był najgorszym w jego życiu i potraktowano go jako potwora. Śledztwo przeciwko producentowi trwa.

Miko o aferze w Hollywood: "Faceci się teraz boją. Padło wielu świetnych filmowców"

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP