Trwa ładowanie...
lewiatan
30-09-2014 12:56

''Lewiatan'': Antyputinowski film rosyjskim kandydatem do Oscara

''Lewiatan'': Antyputinowski film rosyjskim kandydatem do OscaraŹródło: mat. dystrybutora
d19wsig
d19wsig

Tegoroczny zdobywca Srebrnych Lwów za reżyserię na tegorocznym MFF w Wenecji, dramat „Białe noce listonosza Aleksieja Triapicyna”, nie będzie rosyjskim kandydatem do Oscara. Prośbę o usunięcie go z listy pretendentów wystosował sam reżyser *Adriej Konczałowski (m.in. słynna „Syberiada”), argumentując, że hollywoodzkie kino ma fatalny wpływ na rosyjską kinematografię.*

Wobec tak nieoczekiwanego obrotu spraw rosyjskim kandydatem w wyścigu po najważniejszą nagrodę filmową został „Lewiatan” Andrieja Zwiagincewa. Co ciekawe, recenzenci, którzy mieli już przyjemność oglądać obraz na zakończonym 24 maja festiwalu w Cannes, podkreślają silnie zarysowaną antyputinowską wymowę produkcji.

O czym opowiada „Lewiatan”?

Kola mieszka z młodą żona Lilą i nastoletnim synem Romą w małym miasteczku nad morzem w północnej Rosji. Ma stary drewniany dom, położony nad zatoką, który odziedziczył po ojcu. Mer miasteczka Wadim Szelewiat, w którego gabinecie wisi na ścianie portret Władimira Putina, wygrał z Kolą sprawę sądową i zamierza wyrzucić go z domu. Na pomoc przybywa Dimitri – znajomy prawnik z Moskwy, który wie jak uratować majątek Koli. Rozpoczyna się walka o przetrwanie ze skorumpowaną strukturą władzy, która zaczyna być coraz bardziej agresywna. Sytuacja się komplikuje, gdy prawnik okazuje się kochankiem Lili. Brutalna miasteczkowa klika zmusza go do wyjazdu, a rodzina Koli zostaje sam na sam z bezwzględnym, pożerającym wszystko Lewiatanem, którym okazuje się współczesna Rosja.

Dołączył do słynnego brata?

Zarówno zachodni jak i rosyjscy komentatorzy nie kryją zaskoczenia tak gwałtowną reakcją Konczałowskiego. Twórca nigdy nie był kojarzony z prokremlowską frakcją tamtejszego środowiska artystycznego, w odróżnieniu od swojego brata, słynnego reżysera Nikity Michałkowa („Dworzec dla dwojga”, „Spaleni słońcem” ). Media przypominają nawet, że Konczałowski podpisał się pod petycją przeciwko uwięzieniu członkiń zespołu Pussy Riot.

d19wsig

Kariera w Stanach Zjednoczonych

Ostrą reakcję Konczałowskiego i jego antyhollywoodzką fobię złośliwi tłumaczą porażką, jaką poniósł tam pod koniec lat 80., kiedy na ekrany wszedł „Tango i Cash” z Sylvestrem Stallone’em i Kurtem Russelem. W wyniku nieporozumień Konczałowskiego na stołku reżysera zastąpił Albert Magnoli, który z niewiadomych dotąd przyczyny nie został wymieniony na liście płac.

„Tango i Cash” to nie jedyny film w dorobku rosyjskiego reżysera nakręcony w USA. Konczałowski ma na koncie m.in. „Uciekający pociąg”, nakręcony na podstawie scenariusza Akiry Kurosavy, „Kochanków Marii” z Nastassją Kinski, czy „Homer i Eddie”, gdzie główne role zagrali Whoopi Goldberg i James Belushi.

d19wsig
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d19wsig