Hollywoodzkie związki zawodowe sprawdzają warunki panujące na planie najnowszej produkcji z udziałem *Lindsay Lohan, "Liz & Dick".*
Reprezentanci Screen Actors Guild-American Federation of Television and Radio Artists odwiedzili plan po tym, jak Lohan napisała na Tweeterze, iż jej ostatnie przemęczenie jest efektem długich godzin zdjęciowych. - Rozmawialiśmy z przedstawicielami firmy produkcyjnej - powiedział rzecznik federacji. - Są oni w pełni świadomi obowiązków wynikających z kontraktów. Dopilnujemy, aby zapłacono wszystkie kary - tam, gdzie się one należą.
Produkcji przyglądają się także inne hollywoodzkie związki. Ponoć skarżyła się nie tylko Lohan.
Przypomnijmy, iż w miniony piątek gwiazda została znaleziona nieprzytomna w apartamencie hotelu Ritz-Carlton. Wezwano pogotowie. Lekarze stwierdzili u niej wyczerpanie i odwodnienie, ale nie uznali, że potrzebna jest hospitalizacja. Rzecznik prasowy aktorki, Steve Honig, powiedział też, że to spóźniona reakcja organizmu na wypadek samochodowy, w którym jego klientka brała udział.
Przypomnijmy, iż w filmie telewizyjnym "Liz & Dick" Lohan wciela się w postać Elizabeth Taylor.