Mój Nikifor

Po rewelacyjnym "Długu" wydawało się, ze Krzysztof Krauze znajduje się w znakomitej formie. Zarówno widzowie, jak i krytycy czekali więc z niecierpliwością na najnowszy obraz tego reżysera, który sądząc po temacie i obsadzie - zapowiadał się na dzieło wybitne. Jednak "Mój Nikifor" to film zmarnowanej szansy.

Film opowiada o ośmiu latach życia jednego z najbardziej znanych malarzy prymitywistów - Nikifora. Akcja rozpoczyna się w 1960 roku w Krynicy, kiedy artysta trafia do pracowni absolwenta krakowskiej ASP - Mariana Włosińskiego (Roman Gancarczyk). Początkowo chce on wyrzucić natrętnego przybysza, który ze względu na swoją wadę wymowy, uchodzi za miejscowego dziwaka. Wołosiński jednak szybko orientuje się, że "naiwne" obrazki malowane przez Nikifora, to prawdziwe dzieła sztuki. Uświadamia sobie także własne ograniczenia i postanawia zaopiekować się Nikiforem, który choruje na gruźlicę.

Jeszcze w trakcie realizacji filmu Krzysztof Krauze nie mógł się zdecydować, jaki ma on mieć tytuł. Ostatecznie do pierwotnego tytułu "Nikifor" dodał słowo "mój". Fakt ten ma podwójne znaczenie. Po pierwsze ukazuje niezdecydowanie reżysera, który chyba nie za bardzo wiedział, o kim chce nakręcić film. Po drugie zaimek "mój" podkreśla, że biografia artysty stanowiła dla niego tylko punkt wyjściowy, a nie cel opowieści.

O czym jest więc film? Chyba przede wszystkim o cierpieniu człowieka. Choroba Nikifora i poświęcenie Wołosińskiego stały się dla Krzysztofa Krauze głównym tematem. Widz nie ma bowiem okazji przyjrzeć się bliżej Nikiforowi-twórcy, poznaje natomiast jak rozwija się i niszczy go śmiertelna choroba. Również Wołosiński pokazany jest z tej perspektywy. Niezrozumiany przez rodzinę i otoczenie, które boi się gruźlicy, skazuje się na całkowite osamotnienie.

Po takiej dawce cierpienia, którą można zobaczyć na ekranie obawiam się, że w wielu widzach zamiast współczucia dla pary głównych bohaterów, film wywoła raczej uczucie chęci jak najszybszego skrócenia im tych cierpień. Dodatkowo fakt, iż Nikifor niewyraźnie mówił, sprawia, że często nie jesteśmy w stanie zrozumieć jego słów, co dodatkowo utrudnia odbiór.

Film ratuje jednak znakomite aktorstwo. Krystyna Feldman zadziwia w męskiej roli, za którą zasłużenie otrzymała Złote Lwy na festiwalu w Gdyni. Można jedynie pogratulować reżyserowi odważnego i trafnego wyboru, a także podziwiać kunszt charakteryzatorów, którzy dokonali tej niezwykłej transformacji. Uznanie należy się także Romanowi Gancarczykowi za rolę Wołosińskiego oraz Lucynie Malec, która wcieliła się w jego żonę. Mimo wszystko pozostaje jednak żal, że taki temat, jakim było życie Nikifora, został przez reżysera potraktowany w ten sposób. W moim przekonaniu jeden z największych "naiwnych" tego świata zasługiwał na więcej.

Wybrane dla Ciebie
"Widowisko pełne chaosu". Nie milkną echa incydencie na gali
"Widowisko pełne chaosu". Nie milkną echa incydencie na gali
"Nasza rewolucja". Nowe zdjęcia z filmu o Kuroniach
"Nasza rewolucja". Nowe zdjęcia z filmu o Kuroniach
Paramount+ i HBO Max połączą się w jedną platformę
Paramount+ i HBO Max połączą się w jedną platformę
Powrócą po 27 latach. Tego nikt się nie spodziewał
Powrócą po 27 latach. Tego nikt się nie spodziewał
Twórca "God of War" uderza w serial Amazona. "To zdjęcie jest złe na tak wiele sposobów"
Twórca "God of War" uderza w serial Amazona. "To zdjęcie jest złe na tak wiele sposobów"
Wielki przebój z Polski. Podbił USA, Niemcy, Argentynę, Brazylię
Wielki przebój z Polski. Podbił USA, Niemcy, Argentynę, Brazylię
Astronomiczne zarobki? Aktorka mówi o swojej wypłacie
Astronomiczne zarobki? Aktorka mówi o swojej wypłacie
Bruce Campbell ma raka. "Możliwy do leczenia", ale "nieuleczalny"
Bruce Campbell ma raka. "Możliwy do leczenia", ale "nieuleczalny"
Krótkie topy, obcisłe mini. Widownia ją kochała, a ona popadała w chorobę
Krótkie topy, obcisłe mini. Widownia ją kochała, a ona popadała w chorobę
Pisano, że zginał w bombardowaniu. Stworzyli nawet fałszywe zdjęcie
Pisano, że zginał w bombardowaniu. Stworzyli nawet fałszywe zdjęcie
Przegrał nierówną walkę z wyniszczającą chorobą. Podano przyczynę śmierci aktora
Przegrał nierówną walkę z wyniszczającą chorobą. Podano przyczynę śmierci aktora
Kesha potępia Biały Dom. "Obrzydliwe i nieludzkie"
Kesha potępia Biały Dom. "Obrzydliwe i nieludzkie"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇