Trwa ładowanie...
d32cnop

Niepokojące podobieństwa między pandemią koronawirusa a filmem "Jestem legendą"

Amerykanie w filmie "Jestem legendą" dopatrują się analogii do pandemii koronawirusa. I nie są one wcale takie oczywiste.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Jestem legendą" jest aktualny, jak nigdy dotąd
"Jestem legendą" jest aktualny, jak nigdy dotąd (Materiały prasowe)
d32cnop

Jaka jest sytuacja, każdy chyba widzi. Na całym świecie jest już ponad 1 mln zakażonych wirusem SARS-CoV-2, a w wyniku choroby COVID-19 zmarło ponad 51 tys. ludzi. Kolejne rządy wprowadzają restrykcje, zamykane są granice, ograniczana jest też możliwość swobodnego poruszania się. A co najważniejsze większość ludzi siedzi zamknięta w swoich domach.

Zapisz się do naszego specjalnego newslettera o koronawirusie.

W takich chwilach kryzysu wracają filmy, które widzowie starają się dopasować do realiów, w jakich się znaleźli. I tak drugie życie zyskały dramat sci-fi "Contagion - Epidemia strachu" oraz horror katastroficzny "World War Z". Ale nie tylko.

d32cnop

W sieci chętnie oglądany jest również "Jestem legendą", któraś z kolei ekranizacja wybitnej prozy Richarda Mathesona w reżyserii Francisa Lawrence'a z 2007 r.

ZOBACZ TEŻ: Tadeusz Chudecki stracił szwagra przez koronawirusa

Film opowiada o "ostatnim człowieku na ziemi", granym przez Willa Smitha naukowcu, który ocalał z pandemii genetycznie zmodyfikowane wirusa odry. W jej wyniku 90 proc. populacji zmarło. Choć 12 mln okazało się odporne na działania wirusa, to ponad pół miliarda zamieniło się w krwiożercze bestie polujące na ocalałych.

d32cnop

Internauci zwracają uwagę nie tylko na samą przyczynę zagłady ludzkości, co na reperkusje pandemii. Bohater grany przez Willa Smitha musi bowiem codziennie zmagać się z samotnością i izolacją. Całe dnie spędza w domu, a jedynymi towarzyszami jego niedoli są owczarek i manekiny.

WILL SMITH stars as Robert Neville in Warner Bros. Pictures’ and Village Roadshow Pictures’ sci-fi action adventure “I Am Legend,” distributed by Warner Bros. Pictures. 
PHOTOGRAPHS TO BE USED SOLELY FOR ADVERTISING, PROMOTION, PUBLICITY OR REVIEWS OF THIS SPECIFIC MOTION PICTURE AND TO REMAIN THE PROPERTY OF THE STUDIO. NOT FOR SALE OR REDISTRIBUTION Materiały prasowe
WILL SMITH stars as Robert Neville in Warner Bros. Pictures’ and Village Roadshow Pictures’ sci-fi action adventure “I Am Legend,” distributed by Warner Bros. Pictures. PHOTOGRAPHS TO BE USED SOLELY FOR ADVERTISING, PROMOTION, PUBLICITY OR REVIEWS OF THIS SPECIFIC MOTION PICTURE AND TO REMAIN THE PROPERTY OF THE STUDIO. NOT FOR SALE OR REDISTRIBUTION (Materiały prasowe)

Poza samotnością i zamknięciem w czterech ścianach, z którymi część z nas ma już spory problem, jest jeszcze jedna istotna analogia. Serwis Screenrant przypomina, że w filmie pojawiają się retrospekcje, w których widzimy Nowy Jork objęty kwarantanną. Panuje chaos, ludzie nie wiedzą, co się dzieje, do akcji wkracza wojsko i policja.

W tym momencie Nowy Jork jest epicentrum walki z koronawirusem, gdzie stwierdzono bez mała 85 tys. przypadków zachorowań na COVID-19 i 2 tys. zgonów. Oczywiście nie grozi nam epidemia zombie czy wampirów, ale ponure obrazy z początków pandemii w "Jestem legendą" 13 lat po premierze ogląda się niestety z pewnym niepokojem.

   Materiały prasowe
(Materiały prasowe)
d32cnop

Podziel się opinią

Share
d32cnop
d32cnop