Stanisław Bareja

Jeden z najpopularniejszych twórców filmowych, którego filmy, w absurdalny sposób odnoszące się do PRL-owskiej rzeczywistości, zaliczane są do grona tzw. „kultowych” i po dziś dzień znajdują amatorów wśród kolejnego pokolenia widzów.

Obraz

Bareja urodził się 5 grudnia 1929 roku w Warszawie. W 1954 roku ukończył studia na Wydziale Reżyserii łódzkiej PWSFTviT, dyplom zrobił jednak dopiero w 1974. Jego talent najpełniej wyraził się w gatunku komediowym. Jak sam powiedział: „Chyba w ogóle dlatego zostałem reżyserem, by móc robić komedie”.

W latach 50-tych kilkakrotnie pojawił się jako asystent reżysera; występował też w obsadzie kilku filmów (m.in. w „Eroice” Andrzeja Munka).** Jako samodzielny reżyser debiutował w 1960 roku komedią „Mąż swojej żony”**. Rok później wyreżyserował film kryminalny według scenariusza Aleksandra Ścibora-Rylskiego „Dotknięcie nocy”, a w 1965 – serial kryminalny „Kapitan Sowa na tropie”.

W latach 60-tych zrealizował jeszcze komedię „Żona dla Australijczyka” (1963) z Wiesławem Gołasem i Elżbietą Czyżewską oraz komedię muzyczną „Małżeństwo z rozsądku” (1966). Wszystkie trzy filmy to farsy o tematyce „matrymonialnej”, z których zwłaszcza ostatni wyróżnia się cechą kontynuowaną w filmach z lat 70-tych, mianowicie zacięciem obserwatorskim, mającym na celu odzwierciedlenie pewnych specyficznych zjawisk społecznych.

Kolejne filmy osadzone są już we współczesności, która u Barei jawi się jako na wskroś absurdalna. Wraz z Jackiem Fedorowiczem (współtwórca dialogów i scenariusza, odtwórca ról) zrealizował komedie: „Poszukiwany, poszukiwana” (1972) i „Nie ma róży bez ognia” (1974). Począwszy od „Bruneta wieczorową porą” (1976) współtwórcą dialogów i scenariuszy filmów Barei (a także odtwórcą ról) był z kolei Stanisław Tym. Zrealizowali ze sobą takie filmy jak „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?” (1978) i jedną z najbardziej znanych komedii polskich okresu PRL – „Miś” (1980). Tym zagrał tam prezesa KS „Tęcza”, Ryszarda Ochódzkiego, do którego postaci powrócił później w „Rozmowach kontrolowanych” (1991) w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego oraz w komedii „Ryś” (2007), którą sam wyreżyserował. Oba filmy zrealizowane są z udziałem aktorów znanych z „Misia” i wyraźnie nawiązują do legendarnego pierwowzoru.

Oprócz Tyma i Fedorowicza, Bareja stale współpracował z takimi aktorami, jak m.in. Wojciech Pokora, Wiesław Gołas, Krzysztof Kowalewski, Zofia Merle, Jan Kobuszewski. Sam również pojawiał się z reguły w drobnych rolach w swoich filmach.

W latach 80-tych Bareja z powodzeniem zrealizował 2 seriale telewizyjne: „Alternatywy 4” (1983) oraz „Zmienników” (1986). Zmarł w 1987 roku w Essen, w Niemczech. Filmy Stanisława Barei nigdy nie były naprawdę docenione przez krytykę, brak ten rekompensowała jednak w pełni wierność i sympatia ze strony publiczności. Zarówno cytaty z komedii Barei, jak i samo powiedzenie, ze coś jest, „jak z filmu/komedii Barei” na stałe weszły do powszechnego użycia.

Od 2002 roku w Jeleniej Górze (mieście, w którym reżyser uczęszczał do liceum) odbywa się BAREJADA – festiwal twórczości komediowej dla debiutujących twórców.

Stanisław Bareja

Źródło artykułu: WP Film
Wybrane dla Ciebie
Jedna z najpiękniejszych historii wszech czasów. Nie oderwiecie oczu od ekranów
Jedna z najpiękniejszych historii wszech czasów. Nie oderwiecie oczu od ekranów
Nick Nolte kończy 85 lat. Ikona kina z burzliwą historią w tle
Nick Nolte kończy 85 lat. Ikona kina z burzliwą historią w tle
Polacy zasiądą dziś tłumnie przed telewizorami. Rewelacyjna komedia z gwiazdorską obsadą
Polacy zasiądą dziś tłumnie przed telewizorami. Rewelacyjna komedia z gwiazdorską obsadą
Tylko dla dorosłych widzów. "Sponiewiera nawet najodważniejszych"
Tylko dla dorosłych widzów. "Sponiewiera nawet najodważniejszych"
Rekordowa widownia. Kinowy przebój podbija polskie domy
Rekordowa widownia. Kinowy przebój podbija polskie domy
Nie kazali długo czekać. Kinowy przebój już do obejrzenia w domu
Nie kazali długo czekać. Kinowy przebój już do obejrzenia w domu
Widzowie w Polsce ruszyli do kin. Tak dobrego przeboju dawno nie było
Widzowie w Polsce ruszyli do kin. Tak dobrego przeboju dawno nie było
Emocje rosną. Odkryto kolejną kartę hitu HBO
Emocje rosną. Odkryto kolejną kartę hitu HBO
Mocny film o kibolach. Zobaczysz go w domu
Mocny film o kibolach. Zobaczysz go w domu
Jan Komasa znów to zrobił? Za granicą pieją z zachwytu
Jan Komasa znów to zrobił? Za granicą pieją z zachwytu
Roman Polański w teczkach Epsteina. Skandaliczny pomysł
Roman Polański w teczkach Epsteina. Skandaliczny pomysł
Premiery w lutym 2026. Czy temperatura "Wichrowych wzgórz" stopi śnieg?
Premiery w lutym 2026. Czy temperatura "Wichrowych wzgórz" stopi śnieg?
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯