WP

Świetny wynik komedii "Pech to nie grzech". Już blisko 190 tys. widzów obejrzało film

Nowy film mistrza romantycznych przebojów – Ryszarda Zatorskiego podbił serca widzów z szybkością strzały amora i przyciągnął do kin prawie 190 000 osób (dokładnie 187 110 widzów). To wynik bijący, w analogicznym okresie, dokonania poprzedniego z hitów Zatorskiego – komedii "Porady na zdrady”.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Świetny wynik komedii "Pech to nie grzech". Już blisko 190 tys. widzów obejrzało film
(Materiały prasowe)
WP

"Pech to nie grzech” to pełna gwiazd, humoru i wzruszeń opowieść o tym, ile potrzeba szczęścia, by nie przegapić miłości swojego życia. W doborowej obsadzie filmu można zobaczyć uwielbianych przez polskich widzów aktorów: Mikołaja Roznerskiego, Barbarę Kurdej-Szatan, Tomasza Karolaka, Michała Koterskiego, Krzysztofa Czeczota, Annę Dereszowską oraz – po raz pierwszy w głównej roli – Marię Dębską. Więcej o ich rolach i samym filmie dowiecie się oglądając poniższe wideo-wywiady z ekipą.

Odnosząca sukcesy bizneswoman – Natalia (Maria Dębska) nie ma szczęścia w miłości i z powodu pecha nie lubi poddawać się romantycznym uniesieniom. Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia staje się świadkiem zawarcia niezwykłego zakładu. Jej najlepszy przyjaciel i partner w interesach – Piotr (Mikołaj Roznerski) oraz jego piękna narzeczona – Weronika (Barbara Kurdej-Szatan) zakładają się o to, że Natalia przez trzy miesiące z nikim się nie zwiąże i w nikim się nie zakocha. Chcąc odegrać się na znajomych, bohaterka daje się wciągać w romantyczną intrygę. W konsekwencji ląduje w ramionach amanta z branży komputerowej – Adama (Krzysztof Czeczot). Ich romans, choć początkowo udawany, nieoczekiwanie przeradza się w coś więcej. Tymczasem odliczający dni do własnego ślubu Piotr zaczyna rozumieć, że być może z Natalią wiązało go coś więcej niż przyjaźń i wspólny biznes…

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP