''Szybcy i wściekli 7'': Nie zgadniecie, które sceny z Paulem Walkerem powstały po jego śmierci

„Szybcy i wściekli 7” to nie tylko świetne widowisko, ale także bardzo ważny film dla fanów Paula Walkera. Aktor od pierwszej części serii wcielał się w postać Briana O'Connera i trudno sobie wyobrazić, jak wyglądaliby „Szybcy i wściekli” bez jego udziału. Niestety w listopadzie 2013 roku doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem Walkera i wszystko wskazywało na to, że siódma część serii będzie pierwszą, w której nie zobaczymy Briana O'Connera.

Brian i Dom w Dubaju
Źródło zdjęć: © Universal Pictures

/ 7Pamięci Paula Walkera

Obraz
© Universal Pictures

„Szybcy i wściekli 7” to nie tylko świetne widowisko (przeczytaj naszą recenzję)
, ale także bardzo ważny film dla fanów Paula Walkera. Aktor od pierwszej części serii wcielał się w postać Briana O'Connera i trudno sobie wyobrazić, jak wyglądaliby „Szybcy i wściekli” bez jego udziału. Niestety w listopadzie 2013 roku doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem gwiazdora (czytaj więcej tutaj)
i wszystko wskazywało na to, że siódma część serii będzie pierwszą, w której nie zobaczymy Briana O'Connera.

Filmowcy postanowili jednak złożyć hołd zmarłemu aktorowi i sprawić, że Walker mimo wszystko odegra ważną rolę w „Szybkich i wściekłych 7”. Z pomocą przyszła niesamowita technologia, efekty specjalne i... dwaj bracia Paula, którzy użyczyli swoich ciał do stworzenia cyfrowego wizerunku nieodżałowanego aktora.

CZYTAJ DALEJ >>>

/ 7Przygotowanie do akcji

Obraz
© Universal Pictures

Produkcja „Szybkich i wściekłych 7” ruszyła na przełomie sierpnia i września 2013 roku, więc Paul Walker mógł spędzić na planie filmowym zaledwie dwa miesiące.

Tragiczny wypadek postawił pod znakiem zapytania obecność jego postaci w scenariuszu. Szczęście w nieszczęściu, dla dzisiejszej kinematografii nikt nie jest niezastąpiony.

W buty Paula Walkera wchodzili na zmianę jego bracia, Cody i Caleb, którzy pełnili rolę niecodziennych dublerów. Specjaliści od efektów specjalnych i graficy sprawili, że po obejrzeniu filmu wielu fanów głowiło się, które sceny powstały bez udziału Paula. Szczególnie, że w ujęciach z Codym i Calebem nie brakowało zbliżeń na twarz nieżyjącego aktora wykreowaną w komputerze.

/ 7Brian rozmawia z Mią

Obraz
© Universal Pictures

Twórcy cyfrowego Briana postawili przed sobą trudne zadanie. Uznali bowiem, że umieszczenie go w kilku mało znaczących scenach czy przesunięcie na drugi plan (żeby tylko nikt się nie dopatrzył „oszustwa”) nie byłoby godnym uhonorowaniem tragicznie zmarłego aktora.

Dzięki zaangażowaniu i ciężkiej pracy udało im się stworzyć kilka wyjątkowych scen, w których trudno odróżnić prawdę od filmowych sztuczek.

Przykład: poważna rozmowa Briana i Mii, gdzie nie brakuje zbliżeń na twarz O'Connera.

/ 7Brian i Dom w Dubaju

Obraz
© Universal Pictures

Specjaliści od efektów specjalnych przyznali, że o wiele łatwiej było oszukać widza w dynamicznych scenach akcji, gdzie oko nie jest cały czas skupione na cyfrowej twarzy Briana.

Tym niemniej artyści zrobili wszystko, by Paul był obecny także w statycznych, o wiele trudniejszych do zrealizowania ujęciach.

I kiedy wszyscy zachwycali się widokiem nieżyjącego już Paula w sekwencjach pościgów, mało kto zauważył, że zastępujący go Cody rozmawiał z Vinem „Domem” Dieselem w Dubaju.

/ 7Skakanie między budynkami

Obraz
© Universal Pictures

Martin Hill, nadzorujący pracę specjalistów od efektów specjalnych, przyznał, że dynamiczne ujęcia pozwalały odciągnąć nieco uwagę widza od twarzy Paula Walkera. Tym niemniej scena skoku między wieżowcami w Dubaju była dla artystów prawdziwym wyzwaniem.

Musieli zadbać, by mięśnie twarzy poruszały się w odpowiedni sposób. Nakładać cienie w zależności od kąta padania światła na skórę i włosy. Hill przyznał, że jego celem było stworzenie fotorealistycznego wizerunku zmarłego aktora, uwielbianego przez miliony fanów. Poprzeczka była więc zawieszona bardzo wysoko.

/ 7Drużyna w komplecie

Obraz
© Universal Pictures

Biorący udział w cyfrowym „oszustwie” Cody i Caleb w ogromnym stopniu ułatwili pracę specjalistom od efektów.

Bracia brali udział w sesjach motion capture i podpowiadali, w jaki sposób w danej scenie zachowałby się Paul.

Z drugiej strony, praca na planie „Szybkich i wściekłych 7” była dla nich swego rodzaju terapią, pomagającą im w otrząśnięciu się po śmierci ukochanego brata. Zamiast rozpaczać woleli oddać mu hołd i sprawić, aby ostatni film z udziałem Paula ujrzał światło dzienne.

/ 7Ostatnie pożegnanie

Obraz
© Universal Pictures

Paul Walker był związany z serią „Szybcy i wściekli” przez 12 lat.

Wykreowana przez niego postać Briana O'Connera stała się nieodzownym elementem kolejnych części i trudno sobie wyobrazić nowe filmy bez jego obecności. A już wiadomo, że filmowcy szykują się do nakręcenia kolejnej trylogii spod znaku „Szybcy i wściekli”.

Ważną częścią hołdu złożonego zmarłemu aktorowi w „Szybkich i wściekłych 7” była przejmująca scena pożegnania na końcu filmu. I choć powstała bez udziału nieżyjącego wówczas Paula Walkera, to trzeba przyznać, że efekt pracy specjalistów od grafiki komputerowej pozwolił stworzyć niezapomnianą sekwencję. (jz/gk)

Wybrane dla Ciebie
Jak to możliwe? Jennifer Lawrence wróci do ikonicznej roli
Jak to możliwe? Jennifer Lawrence wróci do ikonicznej roli
Johnny Depp zabiera się za "Mistrza i Małgorzatę". Kultowa powieść wraca
Johnny Depp zabiera się za "Mistrza i Małgorzatę". Kultowa powieść wraca
Nie żyje aktorka ze "Wspaniałej pani Maisel". To był tragiczny wypadek
Nie żyje aktorka ze "Wspaniałej pani Maisel". To był tragiczny wypadek
Sydney Sweeney o swojej metamorfozie w "Pomocy domowej". "To naprawdę Millie"
Sydney Sweeney o swojej metamorfozie w "Pomocy domowej". "To naprawdę Millie"
Festiwal żenady. Bije rekordy oglądalności na Netfliksie
Festiwal żenady. Bije rekordy oglądalności na Netfliksie
Tom Cruise kontra Donald Trump. Ofiarą padł niezwykły film
Tom Cruise kontra Donald Trump. Ofiarą padł niezwykły film
Klęska superprodukcji Netfliksa. Widzowie wolę oglądać świąteczne hity
Klęska superprodukcji Netfliksa. Widzowie wolę oglądać świąteczne hity
Josh Hutcherson nie miał łatwo po "Igrzyskach Śmierci". "Żadnych ofert"
Josh Hutcherson nie miał łatwo po "Igrzyskach Śmierci". "Żadnych ofert"
Kate Winslet o dziwnej sytuacji z Eminemem. "Nigdy o tym nie mówiłam"
Kate Winslet o dziwnej sytuacji z Eminemem. "Nigdy o tym nie mówiłam"
Zwrot akcji przed ślubem. W rolach głównych gorący duet
Zwrot akcji przed ślubem. W rolach głównych gorący duet
Gorszy od najgorszego. Ten film miał bić rekordy popularności
Gorszy od najgorszego. Ten film miał bić rekordy popularności
Russell Crowe uderza w "Gladiatora 2". Poszło o kluczowy wątek
Russell Crowe uderza w "Gladiatora 2". Poszło o kluczowy wątek