Trwa ładowanie...
d4ju982

Tomasz Bagiński nakręci ''Wiedźmina''?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tomasz Bagiński nakręci ''Wiedźmina''?
(mat. dystrybutora)
d4ju982

Wielu z was pewnie nie podejrzewało, że ten moment kiedykolwiek nadejdzie. A jednak. Wszystko wskazuje na to, że do kin powróci Geralt z Rivii. Plany przeniesienia przygód Wiedźmina na wielki ekran ma nominowany do Oscara *Tomasz Bagiński.*

O zamiarach ekranizacji prozy Andrzeja Sapkowskiego poinformował serwis eurogamer.pl. Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej wpłynął wniosek o dopuszczenie do Programu Operacyjnego „Produkcja filmowa” projektu realizacji fabularnego „Wiedźmina”.

Reżyserem filmu miałby być Tomasz Bagiński (więcej tutaj). Wniosek złożyło Platige Films należące do firmy Platige Image, odpowiedzialnej za wszystkie zwiastuny gier „Wiedźmin”, wyprodukowanych przez polskie studio CD Projekt RED.

d4ju982

„Wiedźmin” Bagińskego byłby drugą w ekranizacją prozy Sapkowskiego. W 2001 roku na ekranach zadebiutował niesławny film Marka Brodzkiego, który do dziś jest odsądzany od czci i wiary - zarówno przez fanów Geralta jak i zwykłych kinomanów.

Recenzenci ''Wiedźmina' nie zostawili suchej nitki zarówno na scenariuszu autorstwa Michała Szczerbica, aktorach (Michał Żebrowski)* jak i efektach specjalnych.* Twórcy ekranizacji z 2001 roku zdecydowali się wówczas na wykorzystanie dwóch technik FX – klasycznej i komputerowej. Z fatalnym skutkiem.

O ile na „gumową” charakteryzację można przymknąć jeszcze oko, to efekty komputerowe, za które odpowiadało gdańskie studio ArtPN,* okazały się paradoksalnie mniej udane niż te znane z kultowych filmów Marka Piestraka.* Co gorsze, powstawały one ponad rok. Mowa tu o wygenerowanym cyfrowo smoku, rodem z gry komputerowej na antyczne konsole.

- Powiedzmy szczerze, scena ze smokiem była najbardziej nieudana z wszystkich komputerowych efektów w "Wiedźminie". Był to czas nauki zarówno nas, jak i ekipy realizującej film. To była pierwsza taka scena w Polsce. Dysponowaliśmy kilkudziesięciokrotnie mniejszym budżetem niż wynoszą kwoty przeznaczane na podobne przedsięwzięcia za oceanem […] - tłumaczył Paweł Nurowski, szef ArtPN i reżyser efektów w filmie, w wywiadzie dla Przeglądu.

d4ju982

Podziel się opinią

Share

d4ju982

d4ju982