Wsi spokojna, wsi wesoła… ale nie w polskich filmach. Prowincja widziana oczami naszych filmowców jest przedsionkiem piekła
Znakomita większość ostatnich polskich filmów, których akcja rozgrywa się na prowincji, posługuje się potwornymi kliszami. Wieś i miasteczka według rodzimych reżyserów są siedliskiem alkoholizmu, antysemityzmu, nietolerancji i patologii.