Wielki powrót Jana Komasy. "Boże Ciało" wywoła niemałe kontrowersje

Rozpoczęły się zdjęcia do najnowszego filmu Jana Komasy. Reżyser takich filmów, jak „Miasto 44”, „Sala samobójców” oraz producent „Ostatniej Rodziny, wraca z kolejnym kontrowersyjnym dziełem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jan Komasa
Jan Komasa (East News, Fot: East News)
WP

Zdjęcia do filmu rozpoczęły się 17 maja na Podkarpaciu, w miejscowości Jaśliska. W najnowszej produkcji Jana Komasy wystąpią m.in. Bartosz Bielenia, Aleksandra Konieczna, Eliza Rycembel, Tomasz Ziętek, Łukasz Simlat i Leszek Lichota.

Jan Komasa znany jest z tego, że jego filmy niezależnie od tematyki - zawsze wywołują duże emocje. Dlatego jego filmy należą do najbardziej wyczekiwanych polskich premier kinowych. Najnowsza produkcja o roboczym tytule "Boże Ciało", zapowiada się naprawdę obiecująco.

ZOBACZ TAKŻE: Aktorzy "Krew z krwi" o Janie Komasie

WP

Film opowiada historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Daniel (Bartosz Bielania) trafia do poprawczaka, gdzie przechodzi duchową przemianę i marzy o tym, aby w przyszłości zostać księdzem. Wychodząc z więzienia, jako 20-latek trafia do zakładu stolarskiego. Jak się później okazuje, bardziej niż praca interesuje go spędzanie czasu w lokalnym kościele. Tam zaprzyjaźnia się z proboszczem i wykorzystując okazję pod nieobecność księdza, w przebraniu kapłana zaczyna ewangelizować mieszkańców miasteczka.

Jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii. Z czasem jednak nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej. W międzyczasie w miasteczku pojawia się były kolega Daniela z poprawczaka, a córka kościelnej, Marta, zaczyna podważać jego ledwo zdobyty autorytet. Kiedy grunt pod nogami Daniela zaczyna się palić, chłopak obiera sobie nowy cel, który musi zrealizować. Jest zdeterminowany tak bardzo, że nie straszna mu nawet sytuacja, w której prawda miałaby wyjść na jaw.

Jan Komasa, to reżyser, któremu niestraszne kontrowersyjne tematy. Po raz kolejny balansuje na granicy tabu. Po produkcjach takich jak "Miasto 44" czy "Sala Samobójców", tym razem ociera się o kwestie sacrum i profanum Wchodzi z widzem w dialog na temat skomplikowanej duchowości młodych, ich relacji oraz kwestii społecznych podziałów.

WP

Film nie ma jeszcze ogłoszonej kinowej premiery. Scenariusz napisał zwycięzca Script Pro Mateusz Pacewicz. Za zdjęcia odpowiada ceniony operator filmowy – Piotr Sobociński Jr. („Wołyń”, „Bogowie”, „Drogówka”).

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP