Jego film zarobił 200 mln dol. Nie ukrywa, że inspirował się Polakami
"Nosferatu" Roberta Eggersa śmiało można nazwać najbardziej wyczekiwanym filmem roku, gdyż na jego premierę w Polsce musieliśmy czekać o dwa miesiące dłużej niż reszta świata. Tymczasem w najnowszym numerze "Newsweek Polska" reżyser filmu wprost powołał się na polskie filmy grozy jako na swoje źródło inspiracji.