Trwa ładowanie...

Wygląda jak Michael? Zapowiadają potężny hit

Powstający biograficzny film o Michaelu Jacksonie już wywołuje duże emocje. Włodarze z wytwórni są już przekonani, że to będzie ich historyczny kinowy hit. Aż tak?

Film o Michaelu Jacksonie ma być prawdziwą petardąFilm o Michaelu Jacksonie ma być prawdziwą petardąŹródło: Materiały prasowe
d4n3b6b
d4n3b6b

Jim Packer, jeden z przedstawicieli w wytwórni Lionsgate, w jednym z ostatnich wywiadów zaczął opowiadać o tym, jakie filmowe bomby szykuje jego firma. Lionsgate jest domem dla takich produkcji wyróżnionych nominacjami do Oscarów i statuetkami jak "1917", "Fabelmanowie", "La La Land" czy "Na noże". To pod jego skrzydłami powstawały takie franczyzy jak "John Wick", "Igrzyska śmierci", "Piła" i saga "Zmierzch". Wśród zbliżających się premier są remake "Kruka" czy film akcji "Borderlands", które już teraz nakręcają kinomaniaków. Ale jak twierdzi Packer, prawdziwym hiciorem ma być biografia Michaela Jacksona.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najbardziej wyczekiwane premiery filmowe 2024 roku

Powstaje film o życiu Michaela Jacksona

Film o piosenkarzu reżyserowany jest przez Antoine'a Fuquę i zapowiadany dopiero na kwiecień 2025 r. Fuqua ma już na swoim koncie takie filmy jak "Siedmiu wspaniałych", "Bez litości" czy "Wyzwolenie". Jego filmowe emploi opiera się przede wszystkich na mocnych akcyjniakach, w których trup ściele się gęsto, jest dużo wybuchów i strzelania. Jego "Michael" będzie zaskoczeniem?

d4n3b6b

Zdaniem dyrektora z Lionsgate, film ma być prawdziwą petardą, która przebije wszystkie dotychczasowe produkcje wytwórni. Skąd taka pewność? - Zainteresowanie, jakie widzimy za każdym razem, gdy publikowane jest jakieś zdjęcie z produkcji, jest szaleństwem. Sądzę, że to będzie największa produkcja, jaką kiedykolwiek mieliśmy - powiedział Packer.

Jednocześnie przypomniał, że Lionsgate odpowiada za serię "Igrzyska śmierci", które zarobiły do tej pory w sumie 3,3 mld dolarów na świecie. Jaki będzie wynik finansowy "Michaela"?

Jak na razie o produkcji nie wiadomo za wiele poza technicznymi szczegółami. W legendę popu wcieli się 27-letni Jaafar Jackson, bratanek Michaela, dla którego będzie to pierwszy występ na dużym ekranie. Syn Jermaine'a Jacksona od wczesnych lat tańczył i śpiewał; w 2019 r. wydał swój pierwszy singiel "Got Me Singing". Rolę swojego stryja otrzymał po trwającym dwa lata procesie castingu. Wybór ten namaściła jego babka, a matka Michaela, która oceniła, że wnuk "ucieleśnia" jej syna.

Funkcję producenta filmu pełni Graham King, który wcześniej odpowiadał m.in. za "Bohemian Rhapsody" czy "World War Z". Nieoficjalnie mówi się, że film przywoła najważniejsze wydarzenia w życiu Jacksona i nie zostaną pominięte wątki oskarżeń o pedofilię, o których mowa była m.in. w dokumencie "Leaving Neverland: Ciemna strona Michaela Jacksona". Jak zostaną potraktowane te wątki? Przypomnijmy, że ostatnie filmy biograficzne o legendach muzyki były krytykowane właśnie za to, że te "ciemne strony" były traktowane po macoszemu - przykład to kwestia uzależnień Elvisa Presleya w filmie Buza Luhrmanna.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" przestrzegamy przed wyjściem z kina za wcześnie na "Kaskaderze", mówimy, jak (nie)śmieszna jest najnowsza komedia Netfliksa "Bez lukru" oraz jaramy się Eurowizją. Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4n3b6b
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4n3b6b