Trwa ładowanie...
d2zmb4y

"Anatomia zła": Pikantne sceny wschodzącej polskiej gwiazdy

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Anatomia zła": Pikantne sceny wschodzącej polskiej gwiazdy
(East news)
d2zmb4y

Od weekendu w kinach w całym kraju można oglądać *"Anatomię zła" Jacka Bromskiego – thriller o wydarzeniach, które wstrząsnęły Polską. W obsadzie, u boku Marcina Kowalczyka i zdobywcy Nagrody dla Najlepszego Aktora 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni – Krzysztofa Stroińskiego, wystąpiła Michalina Olszańska.*

Niezwykle uzdolniona aktorka młodego pokolenia, zagrała już w filmach „Jack Strong” i „Miasto 44”, a jej twarz promowała nawet religijną produkcję „Piąte: nie odchodź!”. W „Anatomii zła” jest na bakier z przykazaniami. Wciela się w prostytutkę Halinę, która wygląda niczym rodzona siostra Natalie Portman z hitu „Leon zawodowiec”.

„Do swoich filmów staram się wybierać najlepszych aktorów, jakich tylko mogę” – mówi Jacek Bromski. – „Michalina Olszańska to bardzo świeży talent na polskiej scenie i wróżę jej wielką karierę” – dodaje. Przed wyborem Olszańskiej reżyser w duecie z Marcinem Kowalczykiem sprawdzili kilkanaście innych kandydatek do roli. Michalina pozostawiła wszystkie w tyle, chociaż w ich gronie znalazły się znacznie sławniejsze i bardziej rozpoznawalne aktorki. W trakcie zdjęć Olszańska dała się poznać jako osoba szczera i naturalna. Nie miała problemów z nagimi scenami. „Nie przejmowała się swoją nagością. Leżała i spokojnie czekała na kolejne ujęcia” – wspomina reżyser. „Mój bohater Staszek ratuje Halinę z opresji. Dziewczyna, która trudni się profesją prostytutki, odwdzięcza mu się. Za pierwszym razem ‘pro bono’” – żartuje sobie Marcin Kowalczyk. „Jednak kolejne spotkania będę wymagały nakładów finansowych. Sprawa stanie się skomplikowana, bo Staszek się zakocha”.

Najnowszy film Jacka Bromskiego to wnikliwe spojrzenie na „rzeczywistość, w której dobro się nie liczy, a w której zło stało się punktem odniesienia”. Fabuła „Anatomii zła” przywołuje najgłośniejsze, nierozwiązane sprawy kryminalne z ostatnich lat. W rolach głównych – laureat Polskiej Nagrody Filmowej – Orła za kreację w „Rysie” Krzysztof Stroiński, laureat Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego i nagrody za debiut festiwalu w Gdyni Marcin Kowalczyk („Jesteś Bogiem”) oraz Piotr Głowacki („Bogowie”), Andrzej Seweryn („Różyczka”), Łukasz Simlat („Pani z przedszkola”), Michalina Olszańska („Jack Strong”) i Anna Dereszowska („Lejdis”). Za zdjęcia do „Anatomii zła” odpowiada Michał Englert, laureat FPFF w Gdyni i festiwalu Sundance („Nieulotne”). Autorem muzyki jest nagradzany kompozytor i producent muzyczny Ludek Drizhal („Uwikłanie”, „Śmiertelna wyliczanka”).

Płatny zabójca o pseudonimie „Lulek” (Stroiński) zostaje warunkowo zwolniony z więzienia. Wkrótce potem prokurator (Głowacki), który kilka lat wcześniej doprowadził do jego aresztowania, składa mu propozycję nie do odrzucenia. W zamian za duże pieniądze, wymazanie kartoteki i możliwość dyskretnego opuszczenia kraju, „Lulek” ma zlikwidować komendanta Centralnego Biura Śledczego. Zabójca angażuje do pomocy Staszka (Kowalczyk), wydalonego z armii snajpera, który został kozłem ofiarnym nieudanej misji w Afganistanie. Podając się za oficera kontrwywiadu, „Lulek” wmawia eks-żołnierzowi, że został wybrany do zadania specjalnego i jeśli je wykona, dostanie szansę na powrót do wojska. W trakcie przygotowań do zamachu Staszek zaczyna nabierać podejrzeń co do prawdziwych intencji „Lulka”. Tymczasem zleceniodawcy naciskają na przyspieszenie akcji. Rozpoczyna się śmiertelne odliczanie.

d2zmb4y

"Anatomia zła" już w kinach.

d2zmb4y

Podziel się opinią

Share

d2zmb4y

d2zmb4y