Trwa ładowanie...
rocky
30-11-2015 10:22

Box office USA: Powrót legendy: "Rocky" ponownie wchodzi na ring!

Share
Box office USA: Powrót legendy: "Rocky" ponownie wchodzi na ring!Źródło: East news
d15l6qr

Rocky powraca na ekran w wielkim stylu. Tym razem już nie w bezpośredniej walce na pięści, już nie w pierwszoplanowej roli, ale wciąż elektryzujący widzów. Rocky Balboa zostaje trenerem syna Apollo Creeda i odnosi imponujący sukces w kinach. Jeszcze większą popularnością podczas Święta Dziękczynienia cieszyła się ostatnia część *"Igrzysk śmierci" oraz animacja "Dobry dinozaur".*

Rocky Balboa po raz pierwszy wkroczył na filmowy ring w 1976 roku. Sportowy dramat trafił do kin jako skromny, niskobudżetowy projekt – nieistniejącego już samodzielnie – słynnego studia United Artists. Szefowie wytwórni w scenariuszy niejakiego Sylvestra Stallone dostrzegli duży potencjał, ale w głównej roli chcieli obsadzić gwiazdę. Roberta Redforda, Burta Reynoldsa czy Jamesa Caana. Jednak autor scenariusza nie miał zamiaru sprzedać go wytwórni. Chciał zagrać w filmie tytułową rolę, a na dodatek wyreżyserować dramat. W końcu udało się znaleźć kompromis. Sylvester Stallone wcielił się w postać Rocky’ego, zaś stanowisko reżysera objął John G. Avildsen, który kilka miesięcy później za swoją pracę otrzymał Oscara. United Artists przeznaczył na film 1,1 miliona dolarów. Mimo anonimowej obsady, wytwórnia wciąż wierzyła w sukces. Spodziewała się, że sporo na tym projekcie zarobi. Zakładano, że „Rocky” może zgromadzić w kinach około 20-30 milionów dolarów. Zgarnął „trochę” więcej… W Stanach Zjednoczonych wpływy z
dystrybucji filmu Johna G. Avildsena w kinach wyniosły 117,2 miliona dolarów, zaś na całym świecie sięgnęły 225 milionów dolarów. Rocky Balboa stał się legendą...!

d15l6qr

Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych powstały cztery części „Rocky’ego”. Każda z nich stała się w kinach wielkim przebojem. Każda znalazła się w pierwszej piątce najpopularniejszych filmów roku. A Sylvester Stallone miał już tak silną pozycję w Hollywood, że bez żadnych sprzeciwów mógł reżyserować kolejne części cyklu.

Poniżej wyniki osiągnięte w Stanach przez pierwsze cztery części „Rocky’ego”. Na pierwszym miejscu wpływy po uwzględnieniu inflacji:

"Rocky" – 459 milionów dolarów (117,2 miliona w 1976 roku).
"Rocky 2" – 283 miliony dolarów (85,2 miliona w 1979 roku).
"Rocky 3" – 353,2 miliona dolarów (124,2 miliona w 1982 roku).
"Rocky 4" – 295,1 miliona dolarów (127,9 miliona w 1985 roku).

W 1990 roku mogło się wydawać, że historia Rocky’ego Balboa dobiegła końca. Piąta część cyklu, której towarzyszyły bardzo słabe recenzje zarobiła w Ameryce zaledwie – porównując do wcześniejszych filmów – 40,9 miliona dolarów. Jednak po szesnastu latach „Włoski ogier” powrócił. Jak się okazało, przez ten długi czas widzowie o nim nie zapomnieli. A nawet można było odnieść wrażenie, że się stęsknili. „Rocky Balboa” z 2006 roku osiągnął w kinach bardzo solidny wynik. W Ameryce zgromadził 70,3 miliona dolarów, zaś na całym świecie 155 milionów dolarów (przy jedynie 24 milionach dolarów budżetu). Dodajmy, że był to pierwszy duży finansowy sukces filmu z Sylvestrem Stallone od trzynastu lat…!

d15l6qr

Tymczasem „Creed” ma szansę zarobić w Stanach ponad 100 milionów dolarów. Od piątku do niedzieli na jego konto wpłynęło 30,1 miliona dolarów (trzecia pozycja). Ze względu na Święto Dziękczynienia nowości debiutowały w tym tygodniu w środę. Stąd w sumie na koncie „Creeda” znajduje się 42,6 miliona dolarów.

Warto dodać, że sportowy dramat był najtańszą nowością, która w czasie Święta Dziękczynienia trafiła do amerykańskich kin. „Creed” kosztował 35 milionów dolarów. Dla porównania, budżet „Dobrego dinozaura” sięgnął 175 milionów. Komputerowa animacja podczas weekendu zgromadziła 39,2 miliona dolarów (druga pozycja). Po pięciu dniach wyświetlania na jej koncie znajduje się 55,6 miliona dolarów. Jak na produkcję Pixara nie jest to zbyt imponujące osiągnięcie. Więcej… To najsłabszy rezultat otwarcia tego studia w ostatnich piętnastu latach. Zwróćmy jednak uwagę, że „Dobry dinozaur” do końca roku (a więc przez cały świąteczny okres) pozostanie najatrakcyjniejszym tytułem dla młodych widzów. Spokojnie może więc jeszcze zarobić ponad 200 milionów dolarów.

Dodajmy, że najpopularniejszą w tym roku animacją w amerykańskich kinach jest inna produkcja Pixara „W głowie się nie mieści”, która zarobiła 356,3 miliona dolarów (otwarcie – 90,4 miliona). Na drugim miejscu znajdują się „Minionki” ze stratą sięgającą ponad 20 milionów dolarów. Jednak poza granicami Stanów Zjednoczonych sytuacja jest, niestety, odwrotna. Co więcej, przewaga animacji Universal Pictures wynosi ponad 300 milionów dolarów…

Trzecią nowością świątecznego weekendu był „Victor Frankenstein”. Klęska. Kosztująca 40 milionów dolarów produkcja w ciągu pierwszych pięciu dni zarobiła zaledwie 3,4 miliona dolarów. Od piątku do niedzieli – 2,3 miliona dolarów i dopiero dwunasta pozycja na liście kinowych przebojów w tym tygodniu. Największe powody do zmartwienia ma chyba Daniel Radcliffe, dla którego „Victor Frankenstein” był pierwszą produkcją zrealizowaną w dużej hollywoodzkiej wytwórni od czasu zakończenia przygody z „Harrym Potterem”. W międzyczasie aktor zagrał w kilku niezależnych filmach, z których finansowy sukces odniosła tylko „Kobieta w czerni” z 2012 roku.

d15l6qr

Jak już wspomnieliśmy najpopularniejszych tytułem Święta Dziękczynienia stały się „Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2”. Młodzieżowa produkcja obroniła pozycję wywalczoną przed tygodniem. Podczas minionego weekendu film z Jennifer Lawrence zgromadził 51,6 miliona dolarów. W poniedziałek „Kosogłos. Część 2” stanie się ósmym tytułem wprowadzonym do kin w 2015 roku, który zarobił w Stanach ponad 200 milionów dolarów (obecnie 198,3 miliona dolarów). „Igrzyska” zakończyły się więc sukcesem, choć akurat w Ameryce „Kosogłos. Część 2” stanie się najmniej popularną częścią cyklu. Na etapie ośmiu dni wyświetlania do „Kosogłosa. Części 1” traci ponad 28 milionów dolarów.

Premiery następnego weekendu: "Krampus. Duch Świąt" – świąteczny film grozy z komediowymi akcentami.

d15l6qr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d15l6qr