Doda z krwią na twarzy. "Pitbull. Ostatni pies" czeka na premierę

Niedawno informowaliśmy, że zdjęcia do filmu "Pitbull. Ostatni pies" zostały zakończone. Doda, publikując zdjęcie w charakteryzacji, ogłasza, że film Władysława Pasikowskiego został zmontowany. Premiera została zaplanowana na marzec 2018 r.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kadr z filmu  "Pitbull. Ostatni pies"
Kadr z filmu "Pitbull. Ostatni pies" (Materiały prasowe)

Doda zamieściła na Instagramie zdjęcie w charakteryzacji z planu "Pitbull. Ostatni pies". W podpisie pod zdjęciem poinformowała fanów, że film został już zmontowany i czeka na premierę.

Dołączenie Dody do obsady filmu "Pitbull. Ostatni pies" budzi kontrowersje od samego początku. Uważa się, że to właśnie przez nią Patryk Vega zrezygnował z kręcenia kolejnej części swojej przebojowej serii. - Nie robię kolejnego "Pitbulla", ponieważ próbowano mi narzucić pomysł obsadowy niezgodny z moim poczuciem poziomu artystycznego. Czuję się odpowiedzialny za własne kino jak za swoje dziecko. W tej sytuacji uznałem, że wolę w ogóle nie robić tego filmu, niż mam nakręcić coś, czego będę się wstydził latami - tłumaczył enigmatycznie Vega.

Władysław Pasikowski, który przejął po Vedze rolę reżysera i scenarzysty nowego "Pitbulla", nie miał żadnych problemów z angażem Dody. Twórca "Psów" mówił wprost: - Najbardziej oczekuję występu Doroty Rabczewskiej znanej państwu bardziej jako Doda, i nowej muzyki, z którą pierwszy raz będę miał do czynienia.

Doda o "Pitbullu": Wiele scen zszokuje widzów. Nie rozmawiamy o filmie Vegi:

Entuzjazmu Pasikowskiego nie podzielał Bogusław Linda, który usłyszał od reżysera propozycję angażu, ale z miejsca odmówił. Aktor opowiedział o tym na niedawnym spotkaniu z fanami:

- Władysław Pasikowski do mnie zadzwonił miesiąc temu i mówił: "Mam do zrobienia taki film. Mógłbyś to zrobić dla mnie?"

Kiedy Linda usłyszał, że chodzi o film "Pitbull. Ostatni pies" z Dodą w roli głównej, od razu odmówił. - Osz ty ch..u - usłyszał w odpowiedzi od Pasikowskiego.

Materiały prasowe
Podziel się

Marcin Dorociński cieszył się z powrotu do roli Despero i po zakończeniu zdjęć do nowego "Pitbulla" uważa, że będzie to świetny film. Ma jednak spore obawy, że niedawna afera policyjna z koleżanką z planu - Dodą, może mieć zły wpływ na odbiór filmu Pasikowskiego. Dorociński nie był zachwycony tym, że Dorota Rabczewska została zatrzymana i złożyła zeznania w prokuraturze w sprawie dotyczącej wymuszeń finansowych. - [Dorociński] Boi się, że teraz aktorom filmu zacznie się obrywać za pracę z Dodą i jej partnerem, którzy nie cieszą się dobrą opinią w środowisku - mówiło źródło "Faktu".

Przed 22 listopada, kiedy wybuchła afera z Dodą, odtwórca roli Despero był ponoć bardzo pozytywnie nastawiony do piosenkarki, występującej w filmie Władysława Pasikowskiego. Po zdarzeniu szeroko komentowanym przez media, sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

Materiały prasowe
Podziel się

W 2016 r., po 10 latach milczenia liderka grupy - Doda oraz założyciel Virgin - Tomasz Lubert, postanowili reaktywować zespół. Premiera czwartego albumu Virgin "Choni" miała miejsce w listopadzie 2016 r. Płytę promował klip do utworu "Kopiuj-wklej". Ostatnio Dorota Rabczewska została aresztowana i usłyszała zarzuty stosowania gróźb w stosunku do jej byłego partnera Emila H. Grozi jej 5 lat więzienia.

Zamachowski o Dodzie: "Szczęśliwie nie muszę oceniać jej kroków aktorskich":

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.