WP

Józef Nalberczak przed śmiercią podobno wypił litr wódki. Miał popełnić samobójstwo

Znany z filmów Stanisława Barei Józef Nalberczak zmarł w wieku 70 lat. Zdaniem Janusza Zaorskiego, popełnił samobójstwo.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Józef Nalberczak zmarł w 1992 roku.
Józef Nalberczak zmarł w 1992 roku. (East News, Fot: INPLUS-PHOTO)
WP

Józef Nalberczak był jednym z najbardziej znanych aktorów w czasach PRL. Zagrał między innymi w "Czterech pancernych i psie", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" czy w "Brunecie wieczorową porą".

Na początku lat 90. aktor zachorował. Miał zator płuc i udar, w wyniku którego miał problemy z chodzeniem i mówieniem. Wkrótce potem jego syn oświadczył, że Nalberczak zmarł na raka.

WP

Ale reżyser Janusz Zaorski ma inną teorię na temat śmierci aktora. Twierdzi, że popełnił samobójstwo. W książce "Jak u Barei, czyli kto to powiedział" Rafała Dajbora, mówi:

- To się stało jak jego partnerka wyjechała na sympozjum naukowe do innego miasta. Gdy wróciła - Ziutek był w mieszkaniu martwy. Sekcja wykazała, że wypił około litra wódki. A był przecież po poważnym udarze. Nie chcę wyrokować, bo nie wiem, to tylko moje domniemanie, ale moim zdaniem Ziutek popełnił samobójstwo. A ponieważ był całe życie facetem twardym, a do tego zabawowym biesiadnikiem - postanowił zrobić to z przytupem, w taki sposób, by jeszcze ten ostatni raz po prostu napić się wódeczki i w ten sposób pożegnać się ze światem i życiem.

Zobacz także: Marta Manowska wspomina Cezarego: "Na pogrzebie nie potrafiliśmy się wzruszyć"

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP