Dowodził machiną śmierci. Obok jego żona miała piękny ogród
Za murem KL Auschwitz dorastała piątka dzieci komendanta obozu, Rudolfa Hössa. Z piętra willi można było zobaczyć i komorę gazową, i krematorium. Jego żona Hedwig miała wokół willi piękny ogród, z którego była dumna. Trudno powiedzieć, co napawało ją większą dumą: ten ogród czy mąż, który stworzył potężną machinę śmierci.