Trwa ładowanie...
d2bf0ki
Aktualności

''Angry Birds Film'': wysokie loty nielotów [RECENZJA DVD]

Czy można zrobić sensowny film na podstawie prostej gry zręcznościowo-logicznej, w której kolorowe ptaki wystrzeliwane z procy niszczą konstrukcje zielonych świnek? „Angry Birds Film” udowadnia, że można i uciera nosa wszystkim krytykom, którzy traktowali tego typu ekranizację jako łatwy skok na kasę łatwowiernych fanów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną (Materiały prasowe, Fot: Rovio)
d2bf0ki

O grze „Angry Birds” słyszał każdy, kto kiedykolwiek trzymał w rękach smartfona lub tableta. Niepozorna produkcja studia Rovio została ściągnięta w różnych wersjach ponad 3 miliardy razy, czyniąc z niej jedną z najpopularniejszych gier elektronicznych w dziejach. Sukces aplikacji przełożył się na produkcję masy gadżetów, serialu, a wreszcie także pełnometrażowej animacji, która po podbiciu serc kinomanów trafiła na płyty DVD i Blu-Ray.

„Angry Birds Film” w pomysłowy sposób podchodzi do tematu tytułowych ptaków i zielonych świnek, o których z samej gry dowiedzieliśmy się bardzo niewiele. Film pozwala nakreślić wizję świata i określić motywacje popularnych bohaterów, czyniąc z całej opowieści świetną komedię nie tylko dla najmłodszych. Powiem więcej, oglądając „Angry Birds Film” z dzieckiem miałem wrażenie, że twórcy włożyli dużo wysiłku, by produkcja przede wszystkim przypadła do gustu dorosłym. Stąd obecność wielu graficznych żartów w tle, które zostaną niezauważone przez młodego widza, czy liczne nawiązania do dzieł popkultury – żeby tylko wspomnieć o komicznej parafrazie jednej sceny ze „Lśnienia” Stanleya Kubricka.

d2bf0ki

„Angry Birds Film” w wydaniu DVD z książką zawiera bogato ilustrowane opisy bohaterów i ciekawostki z planu. Reżyser i producenci zdradzają, jak doszło do rozpoczęcia prac nad filmem i w jaki sposób starano się rozwinąć materiał źródłowy, w którym mało kto dostrzegał materiał na dobry scenariusz.

Materiały prasowe

Na płycie oprócz filmu w kilku wersjach językowych (oczywiście jest polski dubbing 5.1 lub napisy) pojawił się szereg dodatków w oryginalnej wersji językowej, co może stanowić problem dla młodszych widzów i osób nieznających angielskiego. Tak czy inaczej, w sekcji z dodatkami znajdziemy scenę bonusową, tryb symfoniczny oraz teledysk „Friends” Blake'a Sheltona, promujący „Angry Birds Film”. Ciekawym materiałem jest krótki reportaż „Muzyka w filmie – spotkanie z kompozytorem”. Poza tym znalazło się miejsce dla galerii obrazkowej z wieloma ilustracjami tworzonymi w trakcie produkcji filmu oraz reportaże i zwiastuny i innych filmów.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem fenomenu „Angry Birds” i z niechęcią spoglądam na wszystkie gadżety związane z niepozorną grą. Dlatego też do seansu „Angry Birds Filmu” podchodziłem z dużym dystansem. Jak się okazuje, niesłusznie, gdyż film w reżyserii Fergala Reilly'ego i Claya Kaytisa to świetnie pomyślane i autentycznie zabawne widowisko. Momentami prezentowany humor nie jest najwyższych lotów, ale sposób przedstawienia bohaterów, liczne smaczki i niebanalna historia o odrzuceniu, gniewie i akceptacji jest czymś, czego ze świecą szukać w filmach konkurencji. Bardzo miłe zaskoczenie.

d2bf0ki

Ocena: 8/10

Materiały prasowe
d2bf0ki

Podziel się opinią

Share

d2bf0ki

d2bf0ki