Jan Żabiński - człowiek, o którego upomniało się Hollywood

Za życia znany jako popularyzator zoologii, współtwórca ocalenia żubrów, dyrektor stołecznego ZOO i osobowość radiowa, po śmierci Jan Żabiński zyskał międzynarodową sławę bohatera ratującego Żydów podczas okupacji. Związany z tym film w piątek trafia do kin.

Johan Heldenbergh i Jessica Chastain jako Jan i Antonina Żabińscy
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Urodził się w 1897 w Warszawie jako syn Józefa Żabińskiego i Heleny z domu Strzeszewskiej. Zamiłowanie do zwierząt zaszczepiła mu matka. W latach młodzieńczych pasjonował się również lekkoatletyką, zwłaszcza biegami. Był wieloletnim rekordzistą Warszawy w biegu na 100 m (z wynikiem 11,1 s).

W roku 1919 wstąpił do odrodzonego Wojska Polskiego – za udział wojnie polsko-bolszewickiej 1920 dostał pierwszy Krzyż Walecznych (drugi otrzymał w 1944). Po służbie wojskowej studiował na Uniwersytecie Warszawskim i w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, zdobywając tytuł inżyniera agronomii i doktora fizjologii (w roku 1946 roku habilitował się z zoologii na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie). Wykładał w szkołach średnich i na wyższych uczelniach. Gdy tylko zaczęto emitować polskie audycje radiowe (1926), zaczął wygłaszać pogadanki o zwierzętach.

Na SGGW Jan Żabiński poznał Antoninę Erdman, która pracowała jako archiwistka. Antonina została jego żoną, najbliższą współpracowniczką i znakomitą opiekunką zwierząt.

Obraz
© Domena publiczna

Był organizatorem Ogrodu Zoologicznego w Warszawie i jego pierwszym dyrektorem (1929). Funkcję tę pełnił - z przerwą w okresie wojny - do marca roku 1951, gdy odwołano go ze stanowiska ze względu na działalność w AK.

Już w latach 30. za najważniejsze zadanie takich ogrodów Żabiński uważał zachowanie gatunków zagrożonych wymarciem. Warszawskie Zoo było wtedy uważane za jedno z najlepszych w Europie. Wśród sukcesów można wymienić przyjście na świat w 1937 r. słonicy Tuzinki - 12. słonia urodzonego w niewoli, rozmnożenie po raz pierwszy w niewoli likaonów oraz koni Przewalskiego. Obok Jana Sztolcmana to właśnie głównie Żabińskiemu zawdzięczamy fakt, że na wolności można oglądać żywe żubry i podziwiać konie typu tarpana.

W modernistycznej willi na terenie zoo (zwanej "Willą Pod Zwariowaną Gwiazdą") małżeństwo opiekowało się chorymi zwierzętami, często w niekonwencjonalny sposób. Gdy lwica nie chciała karmić małych lewków, Jan postanowił skorzystać z mleka... własnej siostry, która również niedawno urodziła.

Obraz
© AKPA

- Nie wystarczy badać zwierząt z bezpiecznej odległości – trzeba z nimi mieszkać, żeby naprawdę poznać ich obyczaje i psychologię – powiedział kiedyś.

Jesienią 1939 w Warszawie miał się odbyć doroczny zjazd członków Międzynarodowego Stowarzyszenia Dyrektorów Ogrodów Zoologicznych. Wybuchła jednak wojna i 3 września zoo zostało zbombardowane. Część zwierząt zginęła, niektóre zjedzono podczas oblężenia, inne uciekły. Lwy trzeba było zastrzelić ze względów bezpieczeństwa. Wiele z pozostałych (w tym Tuzinkę) Niemcy wywieźli do innych ogrodów. Część zwierząt niemieccy oficerowie zastrzelili podczas polowania urządzonego na terenie ZOO na Sylwestra 1940.

Mieszkający z żoną i dziećmi w willi Jan Żabiński oficjalnie zajmował się hodowlą świń dla niemieckich żołnierzy. By mógł zdobywać dla nich odpady, zezwolono mu na wstęp do getta. W późniejszych latach okupacji część terenów ogrodu podzielono na uprawne działki dla mieszkańców miasta.

Nieoficjalnie Jan Żabiński działał w podziemiu - utrzymywał się z lekcji udzielanych na tajnych kompletach Wydziału Lekarskiego, Stomatologicznego i Farmaceutycznego UW, ukrywał na terenie zoo broń i materiały wybuchowe oraz Żydów przeszmuglowanych z getta. Jako kryjówki służyły między innymi opuszczone pomieszczenia dla lwów. By dać lokatorom willi sygnał do ukrywania się, Antonina grała na fortepianie lub nuciła melodię z operetki "Piękna Helena" Offenbacha - "Jedź, jedź, jedź na Kretę!". Chowali się na stryszku, w szafach ściennych, czy ewakuowali do bażanciarni tunelem, którego wejście znajdowało się w piwnicy. Willa stała na terenie często odwiedzanym przez Niemców - nie przypuszczali, by działo się tam coś nielegalnego. Zdarzały się jednak niebezpieczne incydenty - w pewną niedzielę przez okno willi wyskoczyła psychicznie chora, innym razem pijany niemiecki oficer przerwał Antoninie Offenbacha i zaczął grać zakazaną "Etiudę Rewolucyjną" Chopina.

Całkowita liczba Żydów, którzy przewinęli się przez willę Żabińskich, nie jest pewna – szacuje się ją na od 150 do trzystu osób. Wśród ukrywających się była rzeźbiarka Magdalena Gross i jej mąż, prawnik Maurycy Fraenkel, pisarka Rachela Auerbach, mistrz bokserski Samuel Kenigswein z żoną i dwójką dzieci, Marceli Lewi-Łebkowski z rodziną, Joanna Kramsztykówna, Leonia i Irena Tenenbaum, żona i córka zmarłego w getcie entomologa Szymona Tenenbauma, mikrobiolog prof. Ludwik Hirszfeld - współorganizator Polskiej Akademii Nauk. Nie był to tylko azyl dla elity - u Żabińskich ukrywało się wielu ubogich Żydów, w tym dobrze znane Żabińskim rodziny przedwojennych dostawców owoców, warzyw i nabiału.

Jako żołnierz Armii Krajowej Jan Żabiński dosłużył się stopnia porucznika. Podczas Powstania Warszawskiego dowodził plutonem. 15 września 1944 pocisk karabinowy przeszył mu szyję - do końca Powstania przebywał w szpitalach. Później trafił do niemieckiej niewoli - w stalagach prowadził pogadanki zoologiczne dla innych jeńców wojennych.

Gdy tylko wrócił do kraju (1945) podjął pracę naukową i popularyzatorską. Już w roku 1946 warszawskie ZOO wznowiło działalność.

Od 1947 był członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody i redagował "Księgi Rodowodowe Żubrów". W latach 1952–1954 wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Pedagogicznej.

Był bardzo płodnym autorem - wydał ponad 60 książek popularnonaukowych (na przykład "Człowiek jest plastyczny", "Czy można żyć bez skóry", "Futro i jego dostawcy", "Gawędy o zwierzętach", "Jak powstała trąba słonia", "Karaluch", "Porozumienie ze zwierzęciem", "Przekrój przez zoo", "Walka o żubra", "Z życia zwierząt", "Żywa bateria"), wiele artykułów – a także sześć przekładów oraz 32 prace i rozprawy naukowe (głównie z dziedziny hodowli żubrów, ale także biologii karalucha, fizjologii, hodowli i aklimatyzacji zwierząt). Za popularyzatorskie audycje radiowe i telewizyjne o zwierzętach (ponad 1500) Polskie Radio przyznało mu Złoty Mikrofon. Pisał też scenariusze filmów przyrodniczych i był ich konsultantem.

Obraz
© Materiały prasowe

W 1965 r. Instytut Yad Vashem przyznał Antoninie i Janowi Żabińskim tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Ceremonia sadzenia drzewka na Wzgórzu Pamięci w Jerozolimie odbyła się w 1968 r.

- Do żadnej partii nie należę i żaden program partyjny nie był moim przewodnikiem w okresie okupacji. Jestem indywidualistą i nie lubię być krępowany reżimem. Nie można mnie podciągnąć pod jakikolwiek strychulec. Jestem demokratą – Polakiem. Czyny moje były i są konsekwencją pewnego nastroju psychicznego w wyniku wychowania postępowo-humanistycznego, jakie otrzymałem zarówno w domu rodziców, jak i w gimnazjum Kreczmara. Wiele razy pragnąłem zanalizować przyczyny niechęci do Żydów i nie znalazłem innych, poza sztucznie utworzonymi. Co się tyczy mnie, to przyznaję, że nie mogłem znaleźć jakichkolwiek cech charakteru usprawiedliwiających nienawiść bądź niechęć do Żydów; po prostu dlatego, że jest mi całkowicie obojętne, czy mam do czynienia z Duńczykiem, Żydem czy Anglikiem. To przeświadczenie pogłębiłem w ciągu całego swego życia. Cechę tę uważam za właściwą każdemu przyzwoitemu człowiekowi. Dlatego też nie traktowałem naszej pomocy [...] jako jałmużny, tylko jako obowiązek wobec najbardziej gnębionych i poniżonych, jakimi wówczas byli Żydzi – obowiązek podyktowany względami ludzkimi. W tym czasie nie myślałem o grożących nam wszystkim konsekwencjach. Te same motywy, jakie mnie skłaniały do udzielania czynnej pomocy Żydom – to uczucie musu i poczucie obowiązku – równocześnie zaprowadziły mnie do czynnej dywersji w AK - zapisał Jan Żabiński w relacji przekazanej Żydowskiemu Instytutowi Historycznemu.

Żabiński zmarł 26 lipca 1974 r. w Warszawie. Wraz z żona, Antoniną (zm. w 1971) spoczywa na warszawskich Starych Powązkach. Od 1980 Jan Żabiński jest patronem jednej z ulic na warszawskim Ursynowie.

Za ratowanie Żydów w czasie wojny 17 listopada 2008 Jan został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski z gwiazdą, a Antonina Krzyżem Komandorskim.

W 2007 r. Amerykanka Diane Ackerman wydała książkę "The Zookeeper's Wife" opartą na pamiętnikach Antoniny Żabińskiej "Ludzie i zwierzęta". W 2009 w wydawnictwie Świat Książki ukazał się polski przekład pod tytułem "Azyl. Opowieść o Żydach ukrywanych w warszawskim zoo". Książka stałą się podstawą hollywoodzkiego scenariusza filmowego. W piątek 24 marca film "Azyl" wchodzi do kin.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Numer jeden w Polsce. Idealny film aby obejrzeć go teraz
Numer jeden w Polsce. Idealny film aby obejrzeć go teraz
Jego ostatni film. "Kocham ten kraj. Dlatego czuję, że mnie zdradzono"
Jego ostatni film. "Kocham ten kraj. Dlatego czuję, że mnie zdradzono"
Katolikom się nie spodoba. Do obejrzenia na własną odpowiedzialność
Katolikom się nie spodoba. Do obejrzenia na własną odpowiedzialność
"Lepszy od ‘Heweliusza’". Takiego przeboju w TVP dawno nie było
"Lepszy od ‘Heweliusza’". Takiego przeboju w TVP dawno nie było
Nowy przebój Netfliksa. Tak dobrego filmu dawno tam nie było
Nowy przebój Netfliksa. Tak dobrego filmu dawno tam nie było
Cameron zmienia plany. "Jeśli to ma być koniec, w porządku"
Cameron zmienia plany. "Jeśli to ma być koniec, w porządku"
Polska w dokumencie BBC. To jedna z najpiękniejszych tras
Polska w dokumencie BBC. To jedna z najpiękniejszych tras
Po sukcesie w Hollywood wszyscy myśleli, że tam zostanie. Najlepiej jej w Polsce
Po sukcesie w Hollywood wszyscy myśleli, że tam zostanie. Najlepiej jej w Polsce
Najpiękniejsza twarz lat 90. W jakim filmie zagrała Agnieszka Maciąg?
Najpiękniejsza twarz lat 90. W jakim filmie zagrała Agnieszka Maciąg?
Przebój czasów PRL. "Pierwszy rozebrałem przed kamerą Szapołowską"
Przebój czasów PRL. "Pierwszy rozebrałem przed kamerą Szapołowską"
Czy Jamesa Camerona czeka finansowy cios? "Avatar 3" pod lupą
Czy Jamesa Camerona czeka finansowy cios? "Avatar 3" pod lupą
Milionerzy. Ujawnili majątki gwiazd "Stranger Things"
Milionerzy. Ujawnili majątki gwiazd "Stranger Things"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇