Film z Gajosem nie zrobił furory w kinach. Ale stał się kultową, szulerską historią
Janusz Gajos nie mógł się nadziwić: "Co otwierają jakiś stadion, to dzwonią do mnie, żebym gwizdnął jako pierwszy. Jestem dla nich piłkarskim arbitrem". Oto siła "Piłkarskiego pokera": aktor, który nie zna się na futbolu, jest według kibiców sędzią!