Oscary 2025. Adam Sandler opuścił salę po żarcie prowadzącego
Adam Sandler, znany ze swojego swobodnego stylu ubioru, opuścił tegoroczną galę Oscarów, stając się celem dowcipu w monologu Conana O'Briena. Podczas ceremonii w Dolby Theatre w Hollywood, O'Brien zwrócił uwagę na nieformalny strój aktora, co doprowadziło do niespodziewanej reakcji Sandlera. Czyżby nawiązywali tym do spotkania Trumpa z Zełenskim?
Każda gala oscarowa musi rozpoczynać się od dobrego monologu naładowanego dobrymi żartami. W tym roku w roli prowadzącego debiutował Conan O'Brien. W trakcie swojego przemówienia zauważył, że wszyscy są "odpowiednio ubrani", po czym spojrzał na Adama Sandlera, który siedział w niebieskiej bluzie, krótkich spodenkach koszykarskich i sportowych butach.
"Co jest, Conan? Co się dzieje, człowieku?" – zapytał Sandler. O'Brien odpowiedział: "Adam, co ty masz na sobie?". Sandler odparł: "Nikt nie zwrócił uwagi na to, co noszę, dopóki tego nie pokazałeś!". Publiczność zareagowała śmiechem, a O'Brien dodał: "Wyglądasz jak gość grający w pokera online o 2 nad ranem".
Sandler bronił się: "Lubię to, jak wyglądam, bo jestem dobrym człowiekiem. Nie obchodzi mnie, co noszę lub czego nie noszę. Jeśli moje fajne spodenki gimnastyczne i bluza tak cię obrażają, że musiałeś mnie wyśmiać przed moimi kolegami, to wychodzę".
Nie brakuje głosów, że mogło to być nawiązanie do piątkowej rozmowy Zełenskiego z administracją Trumpa, podczas której wytknięto przywódcy Ukrainy brak garnituru na spotkaniu.
Pomimo przeprosin O'Briena, Sandler zdecydował się opuścić ceremonię. Zanim wyszedł, zwrócił się do nominowanego do Oscara Timothée Chalameta: "I jeszcze jedno, CHALAMET!", po czym go przytulił. Publiczność nagrodziła go oklaskami.
Ten gest nawiązywał do zabawnej sceny sprzed kilku miesięcy na Złotych Globach, gdzie prowadząca Nikki Glaser poprosiła Sandlera o wypowiedzenie nazwiska Chalameta w charakterystyczny dla niego sposób.
Adam Sandler znany jest z tego, że ma bardzo luźne podejście do gal i rautów, nie interesuje go dress code. Zakłada to, w czym mu najwygodniej.
Jeden z najdroższych seriali Apple TV+ wrócił! "Rozdzielenie" za bimbaliony dolarów zaskakuje widzów, podobnie jak "The Pitt" od Maxa, który opowiada dramaty z SOR-u. Coś tu jednak nie gra, o czym opowiadamy w "Clickbaicie". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej: