Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara. Jack Sparrow wraca po raz piąty

Po fabularnym zakręcie, jakim byli "Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach", piąta część cyklu obiera kurs do znanego portu. W "Piratach z Karaibów: Zemsta Salazara" znowu spotkamy starych znajomych, choć w wielu przypadkach ich sytuacje życiowe uległy diametralnym zmianom.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Johnny Depp
Johnny Depp (Materiały prasowe)

Stary wróg Jacka Sparrowa, Kapitan Salazar , razem ze swoją załogą-widmo ucieka z Diabelskiego Trójkąta chcąc zniszczyć wszystkich piratów. Jack Sparrow, aby go powstrzymać, musi odnaleźć mityczny Trójząb Posejdona. By to osiągnąć sprzymierza się z astronom Cariną Smyth i z Henrym, młodym żołnierzem Marynarki, który jest także synem dawnych przyjaciół Jacka - Willa i Elisabeth. Młody Henry pragnie uwolnić ojca z dzierżącej nad nim klątwy. Najważniejszye staje się odnalezenie Trójzęby Posejdona. Bez niego dowódca „Czarnej Perły" nie ma szans pokonać groźnego Salazara.

Piąta odsłona zrealizowanej z rozmachem, przebojowej serii o przygodach kapitana Jacka Sparrowa. W jego postać od początku wciela się znakomity w tej roli Johnny Depp. Tym razem ekscentryczny bohater zmierzy się z wyjątkowo trudnym przeciwnikiem, którego gra laureat Oscara - Javier Bardem. Obok nich w obsadzie znaleźli się Brenton Thwaites, Kaya Scodelario oraz wyróżniony Nagrodą Akademii Geoffrey Rush.

Materiały prasowe
Podziel się

Obraz porywa zarówno w warstwie fabularnej, jak i wizualnej. Wartka akcja, efekty specjalne, wyraziści bohaterowie i solidna porcja dobrego humoru – wszystko to sprawia, że pirackie perypetie śledzi się z zapartym tchem. Nic więc dziwnego, że film okazał się kasowym sukcesem i zarobił blisko 800 mln dolarów na całym świecie. Za jego reżyserię odpowiedzialny był duet utalentowanych norweskich twórców – Joachim Rønning oraz Espen Sandberg. Artyści znani są z takich produkcji jak Wyprawa Kon-Tiki czy serial Marco Polo.

Zobacz polski zwiastun:

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.