ycipk-87gwzc

"Polityka": Tomasz Raczek o premierowej frekwencji. "Próbowano zwieść konkurencję"

Patryk Vega odtrąbił sukces i zagrał na nosie "wykupionym hejterom", prezentując wynik premierowej oglądalności "Polityki". Tomasz Raczek zwrócił uwagę na istotny szczegół, który wskazuje na przekłamanie w sposobie mówienia o sukcesie filmu Vegi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W Prezesa w filmie "Polityka" wcielił się Andrzej Grabowski
W Prezesa w filmie "Polityka" wcielił się Andrzej Grabowski (Materiały prasowe)
ycipk-87gwzc

"Zła wiadomość dla wykupionych hejterów: 'Polityka' po pierwszym weekendzie ma 933 tys. widzów" – napisał na Instagramie Patryk Vega, potwierdzając dane o oglądalności jego filmu. Prawie 1 mln widzów w weekend otwarcia oznaczałoby, że "Polityka" to nie tylko najszybciej zarabiający film Vegi ("Pitbull. Niebezpieczne kobiety" miał 767,5 tys. widzów na premierze). Ale także drugi, po "Klerze" (935 tys.), film z najlepszym otwarciem w polskich kinach. Problem polega na tym, że 933 tys. osoby nie obejrzały "Polityki" w jeden weekend.

Obejrzyj: Pierwsi widzowie o "Polityce" Patryka Vegi: "Za dużo seksu"

ycipk-87gwzc

"Polityka" zadebiutowała w kinach w środę 4 września. Dzień wcześniej odbyły się specjalne pokazy dla gwiazd i dziennikarzy. Do niedzieli włącznie film przyciągnął do kin dokładnie 933 459 osób. I to właśnie na te dane wskazuje Vega mówiąc o "pierwszym weekendzie".

Zwrócił na to uwagę Tomasz Raczek, pisząc na Facebooku, że premierowe wyniki "Polityki" są słabsze, niż się spodziewano.
"Otwarcie filmu ustępuje zarówno ubiegłorocznemu rekordziście – "Klerowi", jak i tegorocznemu – "Miszmasz, czyli kogel-mogel 3". Trzeba uważnie czytać statystyki i porównywać pierwsze 5 dni rozpowszechniania, a nie pierwsze weekendy" – pisał Raczek.

"Dystrybutor Vegi próbował zwieść konkurencję, wpuszczając film do kin nie jak zawsze - w piątek, ale we środę" – dodał znany krytyk filmowy.

ycipk-87gwzc
ycipk-87gwzc
ycipk-87gwzc