Reżyser potwierdza. Wraca jeden z najlepszych filmów dekady

I kiedy już straciliśmy nadzieję, wszedł George Miller cały na biało, udzielił wywiadu i uspokoił. Ruszyły prace nad kolejnym "Mad Maksem"!

Reżyser potwierdza. Wraca jeden z najlepszych filmów dekady
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

"Mad Max: Na drodze gniewu" wszedł na ekrany w maju 2015 r. i zmiótł konkurencję. Film George'a Millera okazał się nie tylko godnym spadkobiercą serii, ale też arcydziełem kina na wielu poziomach.

Owszem, fabuła nie była może zbyt pogłębiona, ale zdjęcia, postacie, montaż, charakteryzacja, dekoracje i efekty specjalne rozłożyły na łopatki nie tylko fanów, ale i krytyków. A także członków Akademii przyznającej Oscary. "Mad Max: Na drodze gniewu" zgarnął 6 statuetek.

Lata mijały, a kontynuacji nie było widać na horyzoncie. W 2017 r. Charlize Theron zdradziła, że scenariusz poświęcony Furiosie jest już gotowy. Później jednak pojawiły się informacje o sporze między George'em Millerem a Warner Bros. Chodziło oczywiście o pieniądze.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego warto oglądać horrory?

Jednak wszystko wskazuje na to, że nowy "Mad Max" dostał zielone światło.

Miller odbył właśnie rozmowę z serwisem Deadline na temat jego najnowszego filmu pt. "Three Thousand Years of Longing", w którym zobaczymy Idrisa Elbę i Tildę Swinton. W toku wywiadu George Miller zdradził, że równocześnie pracuje też nad nowym "Mad Maksem", którego, jak zapewnia, nie porzucił.

Obraz
© Materiały prasowe

Miller przyznał, że musiał przekonać się do wielozadaniowości, aby wydajniej i szybciej pracować. Dlatego przygotowując się do "Three Thousand Years of Longing", rozpoczął już przygotowania do kręcenia następnego filmu o Rockatanskym.

Zdjęcia ruszą od razu po zakończeniu kręcenia filmu z Elbą i Swinton. Fabuła "Three Thousand Years of Longing" na razie pozostaje tajemnicą – Miller zdradził w wywiadzie, że większość scen odbywa się w pomieszczaniach i nazwał film "anty Mad Maksem".

Miejmy nadzieję, że tym razem pójdzie szybciej. "Mad Max: Na drodze gniewu" rodził się w bólach i powstawał kilka lat.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (5)