Trwa ładowanie...
d1mmfmf

''Witaj w klubie'' czeka na oscarową noc

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
''Witaj w klubie'' czeka na oscarową noc
(Vue Movie Distribution)
d1mmfmf

„Tego filmu nie da się wypędzić z pamięci” – „<a hrefhttp://film.wp.pl/witaj-w-klubie-6029124707697793c);return false;">Witaj w klubie” czeka na oscarową noc. W nocy z niedzieli na poniedziałek dowiemy się ile film otrzyma statuetek. Jest nominowany w kategoriach: najlepszy film, scenariusz oryginalny, najlepszy aktor pierwszo i drugoplanowy oraz montaż i charakteryzacja.

„Takiego aktorskiego duetu jak Matthew McConaughey (Ron) i Jared Leto (Rayon) nie widziałem na ekranie od lat. Obaj są nominowani do Oscara i obaj jak najbardziej słusznie” napisał Tomasz Raczek na swoim blogu. „Tego filmu nie da się wypędzić z pamięci. Zakorzeni się w niej i będzie się trzymał naszych emocji, jak jego bohaterowie trzymali się życia. Kurczowo ale z fantazją”.

Na Oscary dla Matthew McConaugheya i Jareda Leto stawia także Jacek Sobczyński z Dziennika Bałtyckiego: „Akademia kocha transformacje” wyjaśnia, a McConaughey nie tylko drastycznie schudł do roli, ale też zaczął wybierać inne propozycje filmowe: „To jest czas Matthew McConaugheya. (…) Od kilku lat Teksańczyk zalicza niesamowitą passę rozpoczętą „Zabójczym Joe”, a zakończoną będącym dziś na ustach wszystkich serialem „True Detective”. Tego człowieka uwielbia cały świat”. Na temat Jareda Leto dodaje: „Idol nastolatek stał się żelaznym kandydatem do zgarnięcia złotej figurki”. „Stawiam na Jareda Leto” potwierdza Janusz Wróblewski w „Polityce”.

d1mmfmf

Obydwaj aktorzy za swoje role otrzymali już Złote Globy, w których wielu widzi zapowiedzi Oscarów.

Witaj w klubie” to pełna humoru, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia człowieka, który nie zamierza żegnać się z życiem. Jak przepowiadali wcześniej krytycy Matthew McConaughey (Magic Mike, Pokusa, Uciekinier) „tak błyszczy w tej roli, że z pewnością dostatnie nominację do Oscara” (The Telegraph).

Ron żyje z dnia na dzień. Pali jak smok, lubi bourbon, kobiety i rodeo. Nic ponad szybkie i proste przyjemności. Wiadomość o tym, że jest nosicielem wirusa HIV to dla niego szokujący wyrok, z którym nie chce się pogodzić. Tym bardziej, że w jego środowisku ta choroba kojarzy się wyłącznie z homoseksualistami, a on nim nie jest. Jedzie do Meksyku, z którego zamierza szmuglować zakazane w USA leki. Po powrocie niespodziewanie zdobywa sojusznika w osobie queerowego transseksualisty Rayona – „Leto jest wprost cudowny jako ekscentryczny bohater drugoplanowy” (Hollywood Reporter). Ten pozornie niedobrany duet wspólnie zaczyna prowadzić klub, w którym inni szukają ratunku.

Ron to człowiek daleki od ideału, jednak z ogromną siłą charakteru. McConaughey „oddał zarówno szorstkość, jak i prawdziwy urok tej postaci. Balansuje na tej linie wprost mistrzowsko. (…) Jest przejmujący, ale to niezwykłe, ile humoru udało mu się przemycić do opowieści o człowieku znajdującym się w takiej sytuacji” (Hollywood Reporter). Film nie jest jednak popisem jednego aktora – „ukrytą głębię zawdzięcza obsadzie drugoplanowej (…), dał szansę Jennifer Garner na jej najlepszą rolę od czasów Juno i tchnął nowe życie w karierę Jareda Leto” (The Telegraph).

W kinach od 14 marca.

d1mmfmf

Podziel się opinią

Share

d1mmfmf

d1mmfmf