Wykrzyczeć całej Polsce prosto w twarz

Ten film jest skazany na sukces. Najnowszy obraz *Macieja Pieprzycy - twórcy takich tytułów, jak "Drzazgi" czy "Inferno" - wzrusza, bawi i uczy w każdej scenie. Szkoda, że taki dobór słów, sugeruje, iż mamy do czynienia z filmikiem edukacyjnym bądź też instruktażowym, jednak kiedy tylko na ekranie pojawiają się pierwsze symbole Blissa, czyli języka, dzięki któremu osoby dotknięte porażeniem mózgowym mogą kontaktować się ze światem, w widzach rośnie nieposkromiona ciekawość. Pierwszy raz w polskim kinie głównym bohaterem filmu jest osoba niepełnosprawna. Po raz pierwszy mamy okazję przyjrzeć się z bliska tematowi, na który wcześniej "nie wolno było nam się gapić". Z początku jesteśmy zaintrygowani, ale jednocześnie oglądamy Mateusza z wstydliwą niechęcią. Przy pierwszych minutach pojawia się uczucie dyskomfortu,
które bardzo szybko zostaje wyparte przez naszą akceptację. To właśnie ten kontrast reakcji uświadomi nam skalę problemu, o którym opowiada film Pieprzycy. Natomiast jego sukces wynika z naszego zaangażowania w historię i z irracjonalnej potrzeby przebywania w świecie Mateusza jak najdłużej - wzór filmowego bohatera do pokochania.
*

Obraz

Mateusz to dwudziestoparolatek, który opowiada o tym, jak przez całe życie próbował skomunikować się z otoczeniem. Od dziecka chciał wykrzyczeć światu, ale przede wszystkim swojej rodzinie prosto w twarz, że nie jest rośliną. Dorasta w latach 80. otoczony troską, ogromną miłością oraz akceptacją ze strony swoich rodziców. Jednak oni nie wiedzą kim jest ich syn, o czym myśli - Mateusza w głównej mierze charakteryzuje choroba. A dorastający chłopak cierpiący na porażenie mózgowe czterokończynowe przeżywa swoje życie bardzo podobnie jak jego rówieśnicy. Zakochuje się, próbuje nawiązać kontakt, myśli o seksie...

Obraz

Przede wszystkim gratuluję twórcom odwagi w podjęciu tematu niepełnosprawności i skonfrontowaniu go ze śmiercią, odrzuceniem, miłością oraz cielesną przyjemnością. Dzięki narratorowi, który towarzysz widzom od pierwszych minut filmu, wiemy dokładnie o czym myśli Mateusz oraz czego pragnie. Bawi nas jego poczucie humoru oraz dystans do siebie, lecz także boleśnie odczuwamy jego frustrację, kiedy nie może skomunikować się z otoczeniem. Niestety, komizm, którym nacechowany jest wewnętrzny głos głównego bohatera może niekiedy drażnić. Wydaje się, jakby reżyser chciał w zbyt wielu momentach niepotrzebnie rozbawić publiczność, która miałby tym samym jeszcze bardziej sympatyzować z Mateuszem. Dla mnie jest to zupełnie niepotrzebne, a dowcip wypowiadany w co drugiej scenie, nie sprawi, że "Chce się żyć", który z założenia jest komediodramatem, nabierze wyraźniejszego i silniejszego znaczenia. Niemniej jest to jedyny zarzut. Najnowszy film Marcina
Pieprzycy wart jest uwagi oraz oklasków na stojąco. A to głównie dzięki brawurowy kreacjom Dawida Ogrodnika i Kamila Tkacza.

Obraz

Dawid Ogrodnik, znany i uwielbiany przez polską publiczność za sprawą roli Rahima w filmie "Jesteś bogiem" (2012), tym razem wzniósł się na wyżyny aktorstwa - za sprawą swojej metamorfozy i metody jaką obrał, stał się jednym z najbardziej nieporównywalnych aktorów w Polsce swojego pokolenia. Fenomenalna rola i jedno z największych objawień tegorocznego festiwalu w Gdyni. Jakże wielkie było zaskoczenie i rozczarowania podczas Gali Zamknięcia, kiedy Złote Lwy nie trafiły w ręce Ogrodnika.
Kamil Tkacz, który wcielił się w Mateusza w wieku dziecięcy swoją popisową kreacją dorównuje dojrzałości starszego i bardziej doświadczonego zawodowo kolegi. Talenty na miarę złota. Na uwagę zasługuje również wyciszona, niespotykanie umiarkowana, ale jakże przejmująca kreacja Doroty Kolak, która wcieliła się w matkę głównego bohatera. Obserwując jej postać nie sposób powstrzymać łez.

Obraz

Czy film "Chce się żyć" okaże się sukcesem? Oczywiście, że tak. Ponieważ prawdziwa historia została opowiedziana przez największych filmowych artystów i zwraca naszą uwagę na jeden z najbardziej ignorowanych tematów w kraju - inwalidztwo. A robi to w sposób mądry, zabawny i niekwestionowanie wzruszający. To może mały krok dla rodzimego kina, ale wielki dla polskiego widza.

Wybrane dla Ciebie
Pościgi, zamachy i pakt z diabłem. Zwiastun "Nocnego agenta" nie daje odetchnąć
Pościgi, zamachy i pakt z diabłem. Zwiastun "Nocnego agenta" nie daje odetchnąć
Widowisko domyka kultową trylogię. "To jak jazda w Formule 1 - tylko w siodle"
Widowisko domyka kultową trylogię. "To jak jazda w Formule 1 - tylko w siodle"
"Posunąłem się za daleko". Gwiazdor przyznaje się do błędów
"Posunąłem się za daleko". Gwiazdor przyznaje się do błędów
Amy Madigan po 40 latach znów z nominacją do Oscara. "Surrealistyczne"
Amy Madigan po 40 latach znów z nominacją do Oscara. "Surrealistyczne"
"Całkowicie zignorowana". Setki milionów dolarów i zero nominacji
"Całkowicie zignorowana". Setki milionów dolarów i zero nominacji
Oscary 2026. "Grzesznicy" rozbili bank, gdzie można zobaczyć film?
Oscary 2026. "Grzesznicy" rozbili bank, gdzie można zobaczyć film?
Polka z nominacją do Oscara! Co za wyróżnienie
Polka z nominacją do Oscara! Co za wyróżnienie
Gwiazdy Hollywood mówią "dość". Pójdą na wojnę z AI?
Gwiazdy Hollywood mówią "dość". Pójdą na wojnę z AI?
Aktor "Gwiezdnych wojen" sięgnął dna. Nowe zdjęcie daje nadzieję
Aktor "Gwiezdnych wojen" sięgnął dna. Nowe zdjęcie daje nadzieję
Powraca polski superprzebój. Zachwycał się nim cały świat
Powraca polski superprzebój. Zachwycał się nim cały świat
Takiego Szyca jeszcze nie było. Zmienił się do roli w "Buncie"
Takiego Szyca jeszcze nie było. Zmienił się do roli w "Buncie"
Jennifer Lawrence wbija szpilę "białym facetom" z Hollywood. "Są tak bardzo niedoceniani"
Jennifer Lawrence wbija szpilę "białym facetom" z Hollywood. "Są tak bardzo niedoceniani"
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯