Franciszek Pieczka: niewinny żart mógł go wiele kosztować

Franciszek Pieczka: niewinny żart mógł go wiele kosztować
Źródło zdjęć: © East News

Jednak na ich idealnym pożyciu pewnego dnia pojawiła się rysa. Wszystko przez niewinny żart, który, jak dziś wspomina Pieczka, omal nie doprowadził do rozpadu małżeństwa.

Jest ostatnim z wielkich polskich aktorów. O Franciszku Pieczce bez cienia przesady można powiedzieć, że przez kilkadziesiąt lat był filarem filmu i sceny, a jego role zdefiniowały polską kinematografię.

Artyście układało się zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. Pieczka poznał przyszłą żonę w Warszawie, niedługo po ukończeniu szkoły aktorskiej. Młodsza o pięć lat Henryka zaczynała właśnie studia dziennikarskie. Para przeżyła ze sobą niemal pół wieku, doczekała się dwójki dzieci oraz gromadki wnucząt.

Jednak na ich idealnym pożyciu pewnego dnia pojawiła się rysa. Wszystko przez niewinny żart, który, jak dziś wspomina Pieczka, omal nie doprowadził do rozpadu małżeństwa.


1 / 5

Harówa na przodku

Obraz
© East News

- To były dziecięce marzenia, ponieważ wydedukowałem, że dzięki temu nie będę musiał ciągle myć rąk - wspominał na łamach „Rewii” pytany, czy to prawda, że w dzieciństwie chciał zostać kominiarzem.

Z wiekiem młody Franciszek zmienił priorytety i zapragnął zostać aktorem. Jednak zanim przestąpił próg PWST, fedrował na przodku.

- Była taka choroba zawodowa, pylica. I trzej moi koledzy, z którymi wówczas pracowałem, potem na nią zmarli. Gdyby więc moje życie potoczyło się inaczej i zostałbym na stałe w kopalni, to pewnie dziś już by mnie nie było - wspominał na łamach „Faktu”.

- Poszedłem na studia na Politechnikę Gliwicką, ale po miesiącu uciekłem do Warszawy, do szkoły teatralnej - tłumaczył aktor. Oczywiście zaskakująca decyzja Pieczki początkowo nie spotkała się ze zrozumiem rodziców.

2 / 5

''Toć, dyć to je moja krew przeca''

Obraz
© East News

W rozmowie z redakcją „Rewii” aktor przyznał, że ojciec był wściekły.

- Czyś ty zwariował?! Przecież aktor to nie jest żaden zawód! Zostań najpierw inżynierem, a potem możesz od czasu do czasu gdzieś sobie pograć! - przytacza słowa ojca Pieczka.

Wszystko zmieniło się, kiedy młody aktor zaczął odnosić sukcesy na scenie i przed kamerą.

- Toć, dyć to je moja krew przeca - komplementował później ojciec swojego syna.

3 / 5

Studenckie życie

Obraz
© AKPA

Zanim jednak widzowie pokochali go za Gustlika w „Czterech pancernych i psie” czy Matisa z „Żywota Mateusza”, Pieczka zdobywał zawodowe szlify pod okiem surowych profesorów na stołecznej PWST.

Mimo natłoku zajęć aktor ciepło wspomina tamte lata, zwłaszcza, że jego towarzyszami niedoli byli Mieczysław Czechowicz, Wiesław Gołas oraz Zdzisław Leśniak.

Studenci aktorstwa, których kilka lat później pokochali polscy widzowie, mieszkali razem w willi zlokalizowanej na Bielanach. Jak wspomina dzisiaj Pieczka, koledzy imprezowali i często robili sobie żarty.

Jeden z niewinnych wygłupów „wypłynął” wiele lat później i jak przyznał Pieczka, omal nie zniszczył jego małżeństwa.

4 / 5

''Jeżeli nie wypije ćwiartki, to nie może zasnąć''

Obraz
© PAP/Henryk Rosiak

- Któregoś dnia pani sprzątająca znalazła pod moim łóżkiem butelkę po wódce. Koledzy zwalili winę na mnie, a Zdzisław uroczo dodał: „On jest już takim alkoholikiem, że jeżeli nie wypije ćwiartki, to nie może zasnąć” - wspomina dziś Pieczka.

W 1954 roku aktor ukończył PWST i zaczął robić karierę. W międzyczasie ożenił się z miłością swojego życia - Henryką (na zdjęciu). Sielankę przerwało wspomniane wydarzenie z przeszłości.

- Któregoś dnia moja żona przyszła wściekła z pracy i z pretensją do mnie: „Wiesz, mogłeś powiedzieć, że jesteś alkoholikiem, może byśmy temu zaradzili […]” - zdradził „Rewii” aktor.

Okazało się, że któryś z jego kolegów przytoczył sytuację ze sprzątaczką i butelką w towarzystwie, gdzie była znajoma pani Henryki. Wyrwane z kontekstu słowa musiały brzmieć bardzo poważnie.

- Niewiele brakowało, a moje małżeństwo by się rozleciało - wspomina Pieczka.

5 / 5

''To ja chciałem umrzeć pierwszy''

Obraz
© PAP/Tomasz Gzell

Dowcip kolegów nie zniszczył jednak harmonii w rodzinie Pieczki. Para przeżyła razem niemal pół wieku, doczekała się także dwójki dzieci – Ilony i Piotra. Małżonków rozdzieliła dopiero śmierć pani Henryki.

- Po tak długim wspólnym życiu to kataklizm. Na każdym kroku widzę jej rękę. Że tutaj to zrobiła. Że tu coś położyła. […] żona była młodsza o pięć lat, a odeszła wcześniej. To ja chciałem umrzeć pierwszy - zwierzał się nie tak dawno na łamach tygodnika „Na żywo”. Na szczęście aktor nie został sam – może liczyć na swoją oddaną rodzinę.

Sam Pieczka, choć właśnie skończył 88 lat, nie zamierza jeszcze iść na emeryturę. Ostatnio zagrał u Jana Jakuba Kolskiego w „Serce, serduszko”, a w czerwcu mają ruszyć zdjęcia do filmu z jego udziałem pt. „Syn Królowej Śniegu” w reżyserii Roberta Wichrowskiego. (gk/mn)

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (91)

Cenimy Twoją prywatność

Kliknij "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU", aby wyrazić zgodę na korzystanie w Internecie z technologii automatycznego gromadzenia i wykorzystywania danych oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez Wirtualną Polskę, Zaufanych Partnerów IAB (880 partnerów) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów (405 partnerów) a także udostępnienie przez nas ww. Zaufanym Partnerom przypisanych Ci identyfikatorów w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej. Możesz również podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody Wirtualna Polska, Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy będą przetwarzać Twoje dane osobowe zbierane w Internecie (m.in. na serwisach partnerów e-commerce), w tym za pośrednictwem formularzy, takie jak: adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń i identyfikatory plików cookies oraz inne przypisane Ci identyfikatory i informacje o Twojej aktywności w Internecie. Dane te będą przetwarzane w celu: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostępu do nich, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru reklam, tworzenia profili związanych z personalizacją reklam, wykorzystania profili do wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profili z myślą o personalizacji treści, wykorzystywania profili w doborze spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, poznawaniu odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł, opracowywania i ulepszania usług, wykorzystywania ograniczonych danych do wyboru treści.


W ramach funkcji i funkcji specjalnych Wirtualna Polska może podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Cele przetwarzania Twoich danych przez Zaufanych Partnerów IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów są następujące:

  1. Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich
  2. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru reklam
  3. Tworzenie profili w celu spersonalizowanych reklam
  4. Wykorzystanie profili do wyboru spersonalizowanych reklam
  5. Tworzenie profili w celu personalizacji treści
  6. Wykorzystywanie profili w celu doboru spersonalizowanych treści
  7. Pomiar efektywności reklam
  8. Pomiar efektywności treści
  9. Rozumienie odbiorców dzięki statystyce lub kombinacji danych z różnych źródeł
  10. Rozwój i ulepszanie usług
  11. Wykorzystywanie ograniczonych danych do wyboru treści
  12. Zapewnienie bezpieczeństwa, zapobieganie oszustwom i naprawianie błędów
  13. Dostarczanie i prezentowanie reklam i treści
  14. Zapisanie decyzji dotyczących prywatności oraz informowanie o nich

W ramach funkcji i funkcji specjalnych nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy mogą podejmować następujące działania:

  1. Dopasowanie i łączenie danych z innych źródeł
  2. Łączenie różnych urządzeń
  3. Identyfikacja urządzeń na podstawie informacji przesyłanych automatycznie
  4. Aktywne skanowanie charakterystyki urządzenia do celów identyfikacji

Dla podjęcia powyższych działań nasi Zaufani Partnerzy IAB oraz pozostali Zaufani Partnerzy również potrzebują Twojej zgody, którą możesz udzielić poprzez kliknięcie w przycisk "AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub podjąć decyzję w sprawie udzielenia zgody w ramach ustawień zaawansowanych.


Cele przetwarzania Twoich danych bez konieczności uzyskania Twojej zgody w oparciu o uzasadniony interes Wirtualnej Polski, Zaufanych Partnerów IAB oraz możliwość sprzeciwienia się takiemu przetwarzaniu znajdziesz w ustawieniach zaawansowanych.


Cele, cele specjalne, funkcje i funkcje specjalne przetwarzania szczegółowo opisujemy w ustawieniach zaawansowanych.


Serwisy partnerów e-commerce, z których możemy przetwarzać Twoje dane osobowe na podstawie udzielonej przez Ciebie zgody znajdziesz tutaj.


Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać wywołując ponownie okno z ustawieniami poprzez kliknięcie w link "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu.


Pamiętaj, że udzielając zgody Twoje dane będą mogły być przekazywane do naszych Zaufanych Partnerów z państw trzecich tj. z państw spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.


Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, ograniczenia, przeniesienia przetwarzania danych, złożenia sprzeciwu, złożenia skargi do organu nadzorczego na zasadach określonych w polityce prywatności.


Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W celu zmiany ustawień prywatności możesz kliknąć w link Ustawienia zaawansowane lub "Ustawienia prywatności" znajdujący się w stopce każdego serwisu w ramach których będziesz mógł udzielić, odwołać zgodę lub w inny sposób zarządzać swoimi wyborami. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.