"Love & Gelato": historia przewidywalna do bólu. A i tak jest hitem [RECENZJA]

Już to wszystko gdzieś widzieliśmy i doskonale wiemy, jak zakończy się cała historia. Kit? Otóż nie do końca. Film "Love & Gelato" to kolejny netfliksowy hit (1 miejsce w Polsce!), który przyciąga tłumy przed ekrany.

"Love & Gelato" jest hitem na Netfliksie"Love & Gelato" jest hitem na Netfliksie
Źródło zdjęć: © YouTube

O tym filmie wiadomo wszystko od samego początku - akcja dzieje się we Włoszech, właściwie ich pocztówkowej wersji, na pierwszym planie znajduje się młodzieńcza miłość, w tle zapewne jakiś dramat, może też kulinarne popisy, skoro już o gelato mowa. "Love & Gelato" Brandona Campa to niezły wybór wakacyjny: nieskomplikowana fabuła, piękne widoki, przyjemni ludzie, ale niestety niewiele więcej. Do polecenia właściwie tylko dla tych, którzy właśnie wrócili z Półwyspu Apenińskiego i chcą powspominać słońce, jedzenie i zabytki.

Nastoletnia Lina (Susanna Skaggs) po śmierci matki wybiera się w podróż do Włoch, w którą miały się wybrać wspólnie. Dziewczyna ma jeszcze przed pójściem na prestiżowe studia MIT odkryć uroki Wiecznego Miasta, poznać dawnych przyjaciół zmarłej z lat, które spędziła tu na studiach, i trochę lepiej ją poznać przez pryzmat pozostawionych w dzienniku zapisków. Od samego początku wycieczki sporo się dzieje.

Gorące premiery 2022. Na te produkcje czekamy

Dziewczyna trafia na ekskluzywne bale i rauty, jak gdyby nigdy nic przechadza się po starożytnych ruinach zwykle niedostępnych dla zwiedzających, poznaje przystojnego dziedzica bankowej fortuny (Saul Nanni), który za nic ma pieniądze i koneksje, a także niezbyt majętnego, ale zdolnego kucharza (Tobia De Angelis), odkrywającego przed Liną uroki Rzymu i Florencji, szczególnie te kulinarne.

Biedna dziewczyna staje przed coraz trudniejszymi wyborami: randka w wodospadzie z czarującym i majętnym Alessandro czy boskie maritozzi pałaszowane wśród pamiętających Imperium rzeźb i fresków z Lorenzo? Decyzje wydają się coraz trudniejsze, a do tego dochodzą kolejne rewelacje z młodości matki - trochę sporo jak na jedne wakacje zwyczajnej amerykańskiej dziewczyny.

Nie ma się co łudzić - ten film powstał w pewnym określonym celu, dla określonej grupy odbiorców. Ma przynosić radość, wytchnienie, ewentualnie odrobinę zadumy. Wielu widzów mogło na niego trafić też przypadkiem, jeśli tylko algorytm okazał się dostatecznie zgodny, a byliśmy na tyle roztargnieni, że pozwoliliśmy platformie zaproponować nam coś nowego (przypadek recenzentki). Niezależnie od wszystkich tych kwestii "Love & Gelato" jest oczywiście filmem stworzonym na podstawie szablonu. Ma być nieskomplikowane, miłe w bezrefleksyjnym odbiorze, kolorowe.

Aktorskie buzie, niezbyt charakterystyczne, powinny po prostu przemknąć na ekranie, niezauważone, nieprzeszkadzające. Do tego kilka scen uznanych za kultowe w innych tytułach, na przykład scena w operze z "Pretty Woman" i właściwie przepis na netfliksowy przebój gotowy. Kłopot w tym, że obecnie "film netfliksowy" nie brzmi już wcale jak zachęta, a raczej ostrzegawcza lampka dla wszystkich tych, którzy od kina, nawet tego wakacyjnego, oczekują czegoś więcej. "Love & Gelato", choć ostatecznie całkiem strawny, okazuje się być kalką (czasem nieudolną) tego, co wiemy o Rzymie, o nastoletniej miłości i pieczołowicie ucieranych gelati.

Nieodzownym elementem seansu jest też nieodparte przekonanie, że już to wszystko gdzieś widzieliśmy, że wiemy, jak się zakończy, a momentami będzie dość trudno, choć w końcu się uda. Będzie miłość i lody po prostu. A ten, kto wymyślił tytuł również po prostu przekazuje subtelne ostrzeżenie.

Nasza ocena: 5/10

Słuchasz podcastów? Jeśli tak, spróbuj nowej produkcji WP Kultura o filmach, netfliksach, książkach i telewizji. "Clickbait. Podcast o popkulturze" dostępny jest na Spotify, w Google Podcasts oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach. A co, jeśli nie słuchasz? Po prostu zacznij.

Źródło artykułu: WP Film
Wybrane dla Ciebie
Jak to możliwe? Jennifer Lawrence wróci do ikonicznej roli
Jak to możliwe? Jennifer Lawrence wróci do ikonicznej roli
Johnny Depp zabiera się za "Mistrza i Małgorzatę". Kultowa powieść wraca
Johnny Depp zabiera się za "Mistrza i Małgorzatę". Kultowa powieść wraca
Nie żyje aktorka ze "Wspaniałej pani Maisel". To był tragiczny wypadek
Nie żyje aktorka ze "Wspaniałej pani Maisel". To był tragiczny wypadek
Sydney Sweeney o swojej metamorfozie w "Pomocy domowej". "To naprawdę Millie"
Sydney Sweeney o swojej metamorfozie w "Pomocy domowej". "To naprawdę Millie"
Festiwal żenady. Bije rekordy oglądalności na Netfliksie
Festiwal żenady. Bije rekordy oglądalności na Netfliksie
Tom Cruise kontra Donald Trump. Ofiarą padł niezwykły film
Tom Cruise kontra Donald Trump. Ofiarą padł niezwykły film
Klęska superprodukcji Netfliksa. Widzowie wolę oglądać świąteczne hity
Klęska superprodukcji Netfliksa. Widzowie wolę oglądać świąteczne hity
Josh Hutcherson nie miał łatwo po "Igrzyskach Śmierci". "Żadnych ofert"
Josh Hutcherson nie miał łatwo po "Igrzyskach Śmierci". "Żadnych ofert"
Kate Winslet o dziwnej sytuacji z Eminemem. "Nigdy o tym nie mówiłam"
Kate Winslet o dziwnej sytuacji z Eminemem. "Nigdy o tym nie mówiłam"
Zwrot akcji przed ślubem. W rolach głównych gorący duet
Zwrot akcji przed ślubem. W rolach głównych gorący duet
Gorszy od najgorszego. Ten film miał bić rekordy popularności
Gorszy od najgorszego. Ten film miał bić rekordy popularności
Russell Crowe uderza w "Gladiatora 2". Poszło o kluczowy wątek
Russell Crowe uderza w "Gladiatora 2". Poszło o kluczowy wątek
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥