Morgan Freeman na Oscarach. Dlaczego miał rękawiczkę na jednej dłoni?

87-letni aktor nie był w tym roku jednym z nominowanych do złotej statuetki, ale gościł na scenie. Jego przemówienie honorowało pamięć zmarłego niedawno Gene'a Hackmana.

Morgan Freeman na rozdaniu Oscarów
Morgan Freeman na rozdaniu Oscarów
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Rich Polk

Morgan Freeman podczas segmentu In Memoriam na Oscarach 2025 oddał emocjonalny hołd swojemu przyjacielowi Gene'owi Hackmanowi. Aktor zmarł kilka dni wcześniej, pozostawiając po sobie niezwykłą spuściznę filmową.

Freeman, który wystąpił z Hackmanem w filmach "Bez przebaczenia" i "Podejrzany", powiedział: - W tym tygodniu nasza społeczność straciła giganta, a ja straciłem drogiego przyjaciela, Gene'a Hackmana. Miałem przyjemność pracować z Gene'em przy dwóch filmach. Jak każdy, kto kiedykolwiek dzielił z nim scenę, nauczyłem się, że był hojnym aktorem, człowiekiem, którego talent podnosił poziom pracy wszystkich. Zdobył dwa Oscary, ale co ważniejsze, zdobył serca miłośników filmów na całym świecie.

Dlaczego Morgan Freeman nosi rękawiczkę?

Uwadze widzów nie umknęło to, że gwiazdor "Skazanych na Shawshank" wyszedł na scenę w czarnej rękawiczce na lewej dłoni. Przypomnijmy, że nosi ją od lat.

Wszystko zapoczątkował poważny wypadek samochodowy, który miał miejsce w 2008 roku. Aktor podróżował swoim autem, kiedy nagle stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało kilka razy, a Freeman i jego pasażerka, Demaris Meyer, zostali uwięzieni w rozbitym samochodzie. Ratownicy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby wydostać ich z wraku. Freeman został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł skomplikowaną operację.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na te filmy czekamy. Szykują się prawdziwe hity

Uszkodzenie nerwów i przewlekły ból

Chociaż aktor przeżył wypadek, odniósł poważne obrażenia, które miały wpływ na jego codzienne życie. Szczególnie ucierpiała jego lewa ręka – doszło do poważnego uszkodzenia nerwów, co spowodowało trwały paraliż kończyny. Lekarze próbowali przywrócić jej funkcjonalność, ale mimo operacji i rehabilitacji, Freeman stracił zdolność do swobodnego poruszania palcami.

Dodatkowym problemem stała się tzw. dystonia, czyli przewlekły skurcz mięśni, który sprawia, że dłoń aktora jest stale sztywna i wygięta w nienaturalnej pozycji. Stan ten powoduje również ciągły ból, który utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Rękawiczka jako rozwiązanie

Rękawiczka, którą Freeman nosi na lewej dłoni, ma konkretne zastosowanie medyczne. Jest to specjalna kompresyjna rękawiczka, która pomaga w regulacji krążenia krwi i zmniejsza obrzęki oraz ból związany z uszkodzeniem nerwów. Bez niej krew może gromadzić się w sparaliżowanej dłoni, powodując dodatkowy dyskomfort.

Chociaż wielu fanów zastanawia się, dlaczego aktor po prostu nie przejdzie kolejnej operacji, Freeman wielokrotnie podkreślał, że stan jego ręki jest nieodwracalny. W jednym z wywiadów dla "Esquire" przyznał, że musiał nauczyć się żyć z bólem i ograniczeniami, ale nie pozwala, by wpłynęło to na jego pasję do aktorstwa.

Morgan Freeman na rozdaniu Oscarów
Morgan Freeman na rozdaniu Oscarów© Licencjodawca | Myung J. Chun

Jeden z najdroższych seriali Apple TV+ wrócił! "Rozdzielenie" za bimbaliony dolarów zaskakuje widzów, podobnie jak "The Pitt" od Maxa, który opowiada dramaty z SOR-u. Coś tu jednak nie gra, o czym opowiadamy w "Clickbaicie". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (2)