Trwa ładowanie...
d1slfdz

TVP Info porównało na Twitterze Zenka Martyniuka do Ryszarda Riedla. Internauci są oburzeni

Kilka dni temu informowaliśmy, że Zenon Martyniuk doczeka się filmowej biografii. Życiorys discopolowego muzyka przykuł uwagę reżyserki Katarzyny Jungowskiej, która chciałaby przedstawić szerokiej widowni fenomen gwiazdora. Wiadomość o planowanym filmie pojawiła się we wszystkich najważniejszych mediach, przy czym największe zamieszanie wywołał tytuł opublikowany przez TVP Info, porównujący gwiazdę disco polo do nieodżałowanego frontmana zespołu Dżem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zenek Martyniuk i Ryszard Riedel. Ten sam kaliber?
Zenek Martyniuk i Ryszard Riedel. Ten sam kaliber? (ons.pl/youtube.com)
d1slfdz

– Czuję się wyróżniony, że moja historia jest na tyle interesująca, by przenieść ją na ekran. Lubię filmy o artystach. Podobał mi się "Skazany na bluesa" – mówił w rozmowie z "Super Expressem" autor discopolowych hitów, co zdaniem TVP Info stawia go w jednym rzędzie z nieżyjącym wokalistą zespołu Dżem, Ryszardem Riedlem. Przypomnijmy, że w rolę bluesmana w głośnym filmie "Skazany na bluesa" wcielił się Tomasz Kot.

Publikacja wiadomości TVP Info, w której Martyniuk jest porównywany do Riedla, wzbudziła oburzenie w mediach społecznościowych. "To jak dostać czerwoną cegłą między zielone oczy" – pisał jeden z użytkowników Twittera. "Obrażacie fanów Ryśka", "Lubię Zenka, ale to już przesada" – pisali inni.

Póki co nieznane są dokładne szczegóły dotyczące filmu o Martyniuku. Jak przyznaje sama Jungowska, inspiracją okazała się dla niej książkowa biografia artysty pt. "Życie to są chwile", która właśnie trafiła do księgarń.

d1slfdz

- Zenek ma fantastyczną muzykę, która jest częścią naszej kultury, kochają go tłumy. Od lat śledzę jego karierę i jestem pełna podziwu dla niego. Myślę, że na takiego bohatera czeka też polskie kino. Chcę uwiecznić w formie fabularnej wybrane momenty z życia i twórczości muzyka, drogę do spełnionych marzeń, wejść w jego duszę i pokazać emocje, bez przekłamania, bo ludzi interesuje przede wszystkim prawda - zdradziła Katarzyna Jungowska w rozmowie z "Super Expressem".

Nie wiadomo, kiedy biografia Zenona Martyniuka miałaby trafić do kin, ani jaki będzie miała tytuł. Nie znamy też póki co kandydatów do zagrania lidera Akcentu. Reżyserka ma jednak podobno pomysł na obsadzenie głównej roli. Co najważniejsze, sam Zenon Martyniuk nie pojawi się w filmie.

Dla Katarzyny Jungowskiej może być to pierwsze tak poważne przedsięwzięcie reżyserskie. Córka Grażyny Szapołowskiej nakręciła jak dotąd dwa filmy - krótkometrażowy obraz "Popatrz na mnie" oraz "Piąte: nie odchodź".

Zobacz, co jeszcze #dziejesiewkulturze:

d1slfdz

Podziel się opinią

Share

d1slfdz

d1slfdz