Trwa ładowanie...

Twórcy hitów z Tomem Cruisem mają problem? Ma chodzić o pieniądze z Kremla

Hollywoodzki producent polskiej pochodzenia Andrew Eksner wyraźnie nie lubi twórców "Mission: Impossible". Tym razem wytoczył działa, które w obecnej sytuacji geopolitycznej są bez dwóch zdań najcięższe: oskarżył ich o powiązania z Kremlem.

Tom Cruise jest gwiazdą serii "Mission: Impossible" i filmu "Top Gun: Maverick"Tom Cruise jest gwiazdą serii "Mission: Impossible" i filmu "Top Gun: Maverick"Źródło: fot. Getty
d1gl24i
d1gl24i

Bomba wybuchła, kiedy prestiżowy francuski dziennik "Le Monde" opublikował artykuł poświęcony najnowszym rewelacjom ujawnionym przez Andrew Eksnera. Niedoszły współtwórca "Mission: Impossible" po raz kolejny uderzył w firmę producencką New Republic Picture, która produkowała zarówno ten tytuł, jak i wypuszczony niedawno przy dużym zainteresowaniu mediów i publiczności film "Top Gun: Maverick". 

A dokładniej, Eksner uderzył w Walerija Ana, który według oficjalnej strony internetowej New Republic Picture, pełni tam rolę COO (Chief Operating Officer), czyli dyrektora operacyjnego. Eksner twierdzi, że przez dziewięć miesięcy, na przełomie 2015 i 2016 r., pracował jako dyrektor marketingu w klubie piłkarskim AS Monaco FC.

Klub należał wówczas do Dmitrija Rybołowlewa, oligarchy, który był przez wiele lat mocno powiązany z Władimirem Putinem. Choć za sprawą agresji na Ukrainę, mocno się od niego odciął. 

ZOBACZ TEŻ: Tom Cruise na dachu pociągu. Gwiazda Hollywood przyłapana w norweskich górach

Eksner powołuje się też na wypowiedź szefa New Republic Picture cytowaną w "Los Angeles Times" z września 2020 r. Mówił wtedy, że swoją firmę producencką "założył w 2017 r. przy finansowym wsparciu zamożnych osób z Monako i Hiszpanii". Eksner szybko połączył fakty i stwierdził - w skrócie - że nowe "Mission: Impossible" i "Top Gun: Maverick" to filmy stworzone za pieniądze z Kremla. 

Człowiek bez cyfrowego śladu 

Jakie dowody ma Eksner? "Zrzuty" ekranu ze stron klubu AS Monaco, które dziś zostały już usunięte. To niezwykle mało, ale wygląda na to, że w tym przypadku trudno o coś więcej. Bo coś ewidentnie jest na rzeczy: Walerij An w internecie praktycznie nie istnieje i nie sposób znaleźć o nim żadnych informacji. Jego nazwisko i zdjęcie widnieje na stronie New Republic Pictures. I w zasadzie tylko tam. 

d1gl24i

Nie można go znaleźć w żadnym serwisie społecznościowym, nie ma go nawet w ważnym dla kadry menedżerskiej LinkedIn. W wyszukiwarkach internetowych wyczyszczone są jakiekolwiek ślady jego obecności i aktywności. Bez specjalistycznych narzędzi nie sposób znaleźć o nim kompletnie nic. 

Zemsta odrzuconego? 

Trudno nie połączyć najnowszego ataku Eksnera na producentów z New Republic Pictures z jego sporem z nimi, trwającym już od lat. Wiąże się on z "Mission: Impossible" i z polskim akcentem przy tworzeniu siódmej części tej serii. 

Reżyser filmu Christopher McQuarrie mówił w mediach o Eksnerze jako o "osobie, która twierdziła, że należy się jej praca przy produkcji (filmu "Mission: Impossible 7" – przyp.red.), a do której naszym zdaniem nie miała odpowiednich kwalifikacji". Według niego Eksner miał "nękać członków ekipy poprzez media społecznościowe, a następnie fałszywie przedstawiać ich zamiary, ukrywając swoje osobiste pobudki". 

d1gl24i

Osią konfliktu okazała się bardzo głośna w polskich mediach sprawa mostu w Pilichowicach. Ekipa "Mission Impossible" próbowała uzyskać pozwolenie na wysadzenie tego obiektu na potrzeby filmu. Koniec końców do tego nie doszło. Jednym z powodów były właśnie działania Eksnera, Amerykanina z polskimi korzeniami, filmowca, który od 25 lat pracuje w Hollywood. 

W 2019 r. ekipa "Mission: Impossible" skontaktowała się z nim, prosząc o pomoc przy produkcji kolejnej części, a zwłaszcza - szukaniu filmowych lokacji, głównie w Europie Wschodniej. Kiedy o sprawie mostu zrobiło się głośno i na jaw wyszedł konflikt między nim i ekipą filmu, Eksner opublikował na łamach WP swoje stanowisko.

d1gl24i

Pisał m.in. o tym, że jego zdaniem nowi producenci "do lokalnej społeczności wystąpili z arogancją i nielegalnymi propozycjami", wykazali też "brak profesjonalizmu", nie sprawdzając, czy most będzie można wykorzystać i zniszczyć. 

Na skutek tego konfliktu, ale przede wszystkim gwałtownych protestów środowisk: lokalnego, ekologicznego i filmowego, nie doszło do realizacji planów wysadzenia mostu. Stoi on do dziś. A Eksner dalej wojuje z tymi, którzy chcieli go wysadzić.

Słuchasz podcastów? Jeśli tak, spróbuj nowej produkcji WP Kultura o filmach, netfliksach, książkach i telewizji. "Clickbait. Podcast o popkulturze" dostępny jest na Spotify oraz w aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach. A co jeśli nie słuchasz? Po prostu zacznij.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1gl24i
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d1gl24i