Trwa ładowanie...
d1e3qsn

Wygląda na to, że możemy spać spokojnie. Pięciominutowy fragment "Ghost in the Shell" rozwiewa wszelkie wątpliwości [WIDEO]

Jeśli jeszcze macie obawy związane z ekranizacją „Ghost in the Shell” Ruperta Sandersa, fragment nadchodzącego filmu skutecznie powinien je rozwiać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wygląda na to, że możemy spać spokojnie. Pięciominutowy fragment "Ghost in the Shell" rozwiewa wszelkie wątpliwości [WIDEO]
(Materiały prasowe)
d1e3qsn

Do sieci trafił właśnie bez mała pięciominutowy fragment otwierający film w reżyserii Ruperta Sandersa. Widzimy w nim, podobnie jak w animacji z 1995 roku, akcję, w której biorą udział Major Motoko Kusanagi (Scarlett Johansson) i funkcjonariusze Sekcji 9.

Powyższe wideo zawiera wszystkie sekwencje, które znalazły się w dotychczasowych materiałach promocyjnych. Jednak do tej pory trudno było powiedzieć coś sensownego na ich temat. Stąd być może decyzja Paramount Pictures, aby tydzień przed premierą zaprezentować je jako spójną całość i rozwiać wątpliwość fanów oryginału. Niecałe pięć minut materiału to oczywiście za mało, aby wydawać wyroki. Jednak wszystko wskazuje, że możemy spać spokojnie. Czuć ducha oryginału, sekwencje walk są dynamiczne i prezentują się widowiskowo, cieszy również wykorzystanie tradycyjnych efektów specjalnych w postaci upiornej robo-gejszy (polecamy poniższe wideo).

Nie da się ukryć, że od samego początku ekranizacja filmu Mamoru Oshiiego wzbudza ogromne kontrowersje. „Ghost in the Shell” z 1995 roku ma status dzieła kultowego, wymienianego jednym tchem obok takich arcydzieł cyberpunka jak „Łowca androidów”, „Akira” czy „Matrix”, dla którego był jedną z głównych inspiracji. Oczekiwania są więc olbrzymie, a twórcy od samego początku czują presję fanów oryginału, dla których słynne anime to świętość.

   Materiały prasowe

Największe poruszenie wywołała decyzja związana z obsadzeniem Scarlett Johansson. Fani zarzucili twórcom tzw. whitewashing, czyli zatrudnianie białych aktorek i aktorów w rolach przeznaczonych dla przedstawicieli innych ras czy mniejszości etnicznych. Zdaniem wielu komentatorów filmowcy popełnili błąd, obsadzając w roli Japonki rodowitą Amerykankę. Z oburzeniem spotkała się również informacja o tym, że w „Ghost in the Shell” zostanie wykorzystana technologia CGI do nadania niektórym białym postaciom bardziej azjatyckiego wyglądu.

   Materiały prasowe

W odpowiedzi na te zarzuty Max Landis, scenarzysta filmowy i komiksowy, stwierdził, że bez udziału Scarlett Johansson film mógłby w ogóle nie powstać. Zdaniem Landisa osoby, którym nie podoba się „wybielanie” „Ghost in the Shell”, nie mają pojęcia o prawach, jakimi rządzi się branża. Artysta podkreślił, że w tym momencie Johansson jest jedną z nielicznych aktorek, której światowa sława może zapewnić tej ekranizacji sukces. A obsadzanie głównej roli Azjatką, tylko dlatego, by zachować zgodność z materiałem źródłowym, nie ma żadnego sensu.

d1e3qsn

Sprawa odbiła się głośnym echem w mediach, kiedy w sieci pojawiła się petycja, w której żądano usunięcia aktorki z filmu.

Akcja „Ghost in the Shell” rozgrywa się w połowie XXI wieku. Główną bohaterką jest Major (Scarlett Johansson), cyborg o ludzkim mózgu, dowódca w tajnej organizacji Sekcja 9, specjalizującej się w zwalczaniu przestępczości wykorzystującej nowoczesne technologie. Teraz przed funkcjonariuszami czeka największe wyzwanie w historii. Jednostka stanie przed obliczem wroga, którego jedynym celem jest wymazanie postępów technologii wirtualnej firmy Hanka Robotic’s.

„Ghost in the Shell” trafi na polskie ekrany już 31 marca.

   Materiały prasowe
   Materiały prasowe
d1e3qsn

Podziel się opinią

Share

d1e3qsn

d1e3qsn