By schudnąć, brała narkotyki. Amanda Bynes otwarcie się do tego przyznała

Była gwiazdką kina familijnego. Tą typową, ekranową "dziewczyną z sąsiedztwa". Śliczna, zawsze uśmiechnięta. Mało kto wiedział, co przechodziła w życiu. Obsesja na punkcie wagi doprowadziła ją na skraj uzależnienia od narkotyków.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Zaczęłam palić marihuanę, odkąd skończyłam 16 lat"
"Zaczęłam palić marihuanę, odkąd skończyłam 16 lat" (Getty Images)
WP

32-letnia Amanda Bynes pojawiła się na okładce magazynu "Paper" – i już samo to wzbudziło wiele emocji w sieci. Aktorka kilka lat temu ogłosiła, że kończy karierę i przechodzi na "emeryturę". Bynes w lipcu 2013 roku podłożyła ogień pod jednym z domów w dzielnicy ojca. Media szybko obiegły zdjęcia aktorki, która wyglądała dramatycznie i wręcz jak karykatura człowieka. Po tym wydarzeniu gwiazdka trafiła pod obserwację psychiatryczną, prawną opiekę nad nią objęła jej mama.

Po wyjściu z ośrodka Bynes studiowała projektowanie mody w Los Angeles. I teraz – jak widać – wraca do show-biznesu.

W wywiadzie dla "Paper" wyciąga wszystkie brudy ze swojego życia.

WP

- Zaczęłam palić marihuanę, odkąd skończyłam 16 lat. Mimo że wszyscy myśleli, że jestem "dobrą dziewczynką", paliłam trawę. Potem to się rozwinęło – mówi i przyznaje, że zaczęła sięgać po ekstazy i kokainę. Tej próbowała trzy razy, ale nigdy nie była po niej "na haju".

August 9, 2009 Universal City, Ca.
Amanda Bynes
Teen Choice Awards 2009
Held at the Gibson Amphitheatre
� Tammie Arroyo/JPegFoto.com/AFF ONS.pl
Podziel się

Po filmie „Łatwa dziewczyna” aktorka przeżyła załamanie nerwowe i pogrążyła się w nałogu. – Siedziałam w domu, ćpałam, oglądałam telewizję i pisałam na Twitterze – mówi.

Teraz podkreśla, że jest czysta od czterech lat i czuje potężny wstyd na myśl o tym, co zrobiła ze swoim życiem. – Jest mi wstyd, jestem zażenowana samą sobą i tym, co mówiłam przez te lata. Nie mogę cofnąć czasu, ale gdyby się dało, zrobiłabym to od razu. Przepraszam wszystkich, których mogłam skrzywdzić, kogo okłamywałam. Jest mi potwornie źle – opowiada.

WP

I dodaje na koniec: - Wszystko, na co pracowałam całe rzeczy, legło w gruzach przez wpisy na Twitterze. To nie wina portalu, tylko moja.

Tu tylko przypomnimy, że w 2013 roku Bynes na swoim profilu społecznościowym Bynes umieszczała niepokojące, roznegliżowane zdjęcia. Wyznawała również, że się głodzi i ma poważne problemy żywieniowe. Potem zaczęła używać Twittera do obrażania innych; jej ofiarą padały słynne aktorki i piosenkarki, które Bynes wyzywała i w dosadnych słowach komentowała ich urodę. - Rihanna, Chris Brown cię sprał, ponieważ nie jesteś wystarczająco ładna – pisała.

Polub WP Film
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP