"Byłem na dnie". Lech Dyblik wciąż spłaca wstydliwy dług

Obraz
Źródło zdjęć: © East News

/ 5Mistrz drugiego planu dostał drugą szansę od życia

Obraz
© East News

Imprezował do upadłego, pił coraz więcej, błyskawicznie roztrwaniając całą swoją gażę. Musiało minąć wiele czasu, nim zorientował się, że ma poważny problem. Był w kiepskiej kondycji i mało kto wierzył, że aktorowi uda się pokonać chorobę.

On jednak zaskoczył wszystkich. Wyszedł na prostą i dziś twierdzi, że jego celem jest niesienie pomocy innym. W ten sposób chce spłacić swój zaciągnięty przed laty dług.

/ 5"Picie jest elementem naszej kultury"

Obraz
© film polski

Zaczęło się niewinnie, od częstych spotkań ze znajomymi w knajpach.

- To były bardzo wesołe czasy – wspominał w "Na żywo". - Nie dostrzegłem granicy, za którą zaczął się problem. W pewnym momencie zabawa się skończyła i zaczęła degrengolada. Czułem się jak szafka od zlewozmywaka.

Po kolejnych libacjach jego samopoczucie znacznie się pogorszyło, zaczął miewać myśli samobójcze. Wtedy zrozumiał, że ma poważny problem.

- Ta choroba nie bierze się znikąd. Myślę, że być może ma swój początek w domu rodzinnym. Domu mojego ojca. Picie jest elementem naszej kultury – dodał w rozmowie z tygodnikiem.

/ 5"Żyjecie jak chwasty!"

Obraz
© film polski

Wreszcie postanowił poddać się leczeniu. Był zdeterminowany, by odzyskać władzę nad swoim życiem.

Obecnie nie pije od ponad 20 lat i ze wstydem wspomina tamte chwile. Ale zdobyte doświadczenie przydało mu się w pracy – np. na planie filmu "Pod Mocnym Aniołem".

- Ponieważ sam nadużywałem alkoholu, historia opowiedziana w "Aniele" jest mi szczególnie bliska – mówił w "Na żywo". - Niektóre ze scen z mojego życia jak ulał pasowałyby do filmu. Pamiętam, jak w Warszawie w latach 80. jechałem po alkoholu z kolegami tramwajem. Głośno się zachowywaliśmy i pewna starsza pani powiedziała ze złością: "Żyjecie jak chwasty!".

/ 5Wyszedł na prostą

Obraz
© film polski

Dzięki terapii udało mu się wyjść na prostą. Długie rozmowy z terapeutą pomogły mu zmienić sposób myślenia i nastawienie do życia. Zaczął nad sobą pracować, uczyć się języków – angielskiego, francuskiego i rosyjskiego.

Wtedy też postanowił, że, choć nie miał pojęcia o muzyce, zostanie piosenkarzem.

- Cztery lata uczyłem się gry na gitarze. Nigdy nie zapomnę występu w jednej dzielnicy w Odessie, gdzie żyje biedota, pijacy i złodzieje – wspominał w rozmowie z tygodnikiem.

Od lat można go spotkać na ulicach polskich miast, gdzie śpiewa, zarabiając jako uliczny grajek. I choć na zarobki nie narzeka, nie kryje, że wcale nie chodzi mu o pieniądze, a o kontakt z ludźmi.

/ 5"Byłem na dnie"

Obraz
© ONS.pl

Występując na ulicach, Dyblik chce wspierać tych, którzy potrzebują pomocy. Dlatego tak często gra w noclegowniach dla bezdomnych, więzieniach czy ośrodkach dla uchodźców.

- Byłem na dnie i się z tego podniosłem. Jestem żywym przykładem, że kiedy walczy się o siebie, to musi się udać – mówił.

Czuje, że ma do spłacenia dług, sam bowiem nawet nie zapłacił terapeucie, który pomógł mu stanąć na nogach. Rozmawia z uzależnionymi, odbywa pogadanki z młodymi ludźmi.

- Nie czuję się mentorem. To wewnętrzny przymus robienia czegoś pożytecznego - tłumaczył. I dodawał, że choć stracił niemal wszystko, nie żałuje tego doświadczenia.

- Moja choroba alkoholowa jest najlepsza rzeczą, jaką dostałem od Boga. Dzięki niej mam szansę zrozumieć, kim jestem.

Ostatnim filmem z udziałem Lecha Dyblika jest "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego.

Źródło artykułu: WP Film
Wybrane dla Ciebie
Zdetronizował "Avatara". Hit Camerona po 28 dniach spadł z 1. miejsca
Zdetronizował "Avatara". Hit Camerona po 28 dniach spadł z 1. miejsca
Następczyni Angeliny Jolie. Tak wygląda nowa Lara Croft
Następczyni Angeliny Jolie. Tak wygląda nowa Lara Croft
Popularność wystrzeliła w górę. Takiego hitu nikt się nie spodziewał
Popularność wystrzeliła w górę. Takiego hitu nikt się nie spodziewał
Przerażająca metamorfoza. Wzniósł się na następny poziom transformacji
Przerażająca metamorfoza. Wzniósł się na następny poziom transformacji
Numer jeden w Polsce. Niemiecki film bije rekordy popularności
Numer jeden w Polsce. Niemiecki film bije rekordy popularności
"Okrutne upokorzenie". Chce zwrócić zebrane 100 tys. dolarów
"Okrutne upokorzenie". Chce zwrócić zebrane 100 tys. dolarów
"Nie chciałam Oscara". Zrujnował aktorce karierę
"Nie chciałam Oscara". Zrujnował aktorce karierę
Premiery w styczniu 2026. Wracamy do świata "Gry o tron" z Duncanem Wysokim
Premiery w styczniu 2026. Wracamy do świata "Gry o tron" z Duncanem Wysokim
Matt Damon o cancel culture: "Niektórzy woleliby więzienie"
Matt Damon o cancel culture: "Niektórzy woleliby więzienie"
Borys Szyc dla WOŚP. "Moi drodzy! Sensacja!"
Borys Szyc dla WOŚP. "Moi drodzy! Sensacja!"
950 mln dolarów i sensacja w kinach. "Nigdy tak się nie śmiałem"
950 mln dolarów i sensacja w kinach. "Nigdy tak się nie śmiałem"
"Mam koszmary". Ze szczegółami pokazali scenę z protezą penisa
"Mam koszmary". Ze szczegółami pokazali scenę z protezą penisa