Trwa ładowanie...

Co się z nim dzieje? Liczą się już tylko pieniądze

Po raz kolejny Vin Diesel nie mógł się powstrzymać od pretensji i negatywnych komentarzy pod adresem kolegów z planu filmowego "Szybkich i wściekłych". Tym razem padło na Jasona Momoę. Miał chyba rację Dwayne Johnson, który powiedział: "Czasami miałem wrażenie, że 'Szybcy i wściekli' są dla Vina całym światem".

Vin Diesel za kierownicą w "Szybkich i wściekłych"Vin Diesel za kierownicą w "Szybkich i wściekłych"Źródło: Materiały prasowe
digm3lg
digm3lg

Zdaniem wielu krytyków, którzy niezbyt wysoko ocenili najnowszą część "Szybkich i wściekłych", najciekawszymi momentami filmu są te fragmenty, w których pojawia się Jason Momoa. Tego typu opinie najwyraźniej nie spodobały się głównej gwieździe samochodowej serii. Vin Diesel publicznie oskarżył Momoę o to, że… zawyżył poziom produkcji, przez co film zebrał kiepskie recenzje i w Stanach słabo się sprzedał. Tak przynajmniej można zrozumieć wypowiedzi aktora.

Dziennikarz Fandomwire zwrócił uwagę, że Vin Diesel coraz częściej zachowuje się jak dwulicowy gwiazdor: "Przed premierą opowiada w wywiadach, że na planie, tak jak w filmach, wszyscy aktorzy są jak jedna wielka rodzina, tymczasem nie może powstrzymać się od negatywnych komentarzy pod adresem innych gwiazd 'Szybkich i wściekłych'. Zwłaszcza tych, którzy błyszczą w filmie bardziej niż on".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Szybcy i wściekli 10" (2023) - zwiastun filmu.

Można odnieść wrażenie, że Vin Diesel nie potrafi zrozumieć, że jako Dominic Toreto nie może już widzów niczym zaskoczyć. Jego postać przez ponad 20 lat zużyła się do granic możliwości i jest cienka jak kartka papieru. Tak więc, gdy pojawi się w samochodowej serii nowy, charyzmatyczny gwiazdor, to siłą rzeczy, w większym lub mniejszym stopniu, skradnie mu film. Tak jak to miało miejsce w przypadku Jasona, a wcześniej Dwayne’a Johnsona.

Sytuacja na planie "Szybkich i wściekłych 11" może być więc bardzo napięta, gdyż Dante (Jason Momoa) stał się głównym antagonistą finałowej trylogii, mającej zakończyć główną serię i historię Dominica Toretto.

digm3lg

Warto na koniec dodać, że 10. część "Szybkich i wściekłych", choć nie cieszyła się tak dużą popularnością jak poprzednie (zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych), to i tak stała się z jednym z największych kinowych przebojów 2023 roku. Na całym świecie film zarobił bowiem blisko 700 mln dolarów. Lepszy wynik osiągnęła jedynie animacja "Super Mario Bros. Film" (1,34 mld dolarów) oraz "Strażnicy Galaktyki: Volume 3" (837 mln dolarów).

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" masakrujemy "Warszawiankę" z Szycem, chwalimy "Sortownię" z Chyrą, głowimy się nad "Flashem" z Michaelem Keatonem i filmami Wesa Andersona, z "Asteroid City" na czele. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

 
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
digm3lg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
digm3lg