Trwa ładowanie...
d4hbtka

Harvey Weinstein będzie sądzony za gwałt. Aktorki przyszły oglądać jego upadek

Słynne aktorki pojawiły się pod sądem karnym na Mahnattanie w koszulkach "Time's Up". Sąd odrzucił wniosek Weinsteina i wyznaczył termin pierwszego przesłuchania.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Harvey Weinstein i jego prawnik Benjamin Brafman przegrali pierwszą rundę w sądzie
Harvey Weinstein i jego prawnik Benjamin Brafman przegrali pierwszą rundę w sądzie (Getty Images)
d4hbtka

Skompromitowany producent do ostatniej chwili liczył, że sąd odrzuci pięć stawianych mu zarzutów gwałtu. Walcząc o to Weinstein mówił o błędach i nadużyciach w postępowaniu prokuratury, zwracał także uwagę na odrzucenie kluczowych z jego punktu widzenia dowodów.

Mowa o emailach i prywatnych wiadomościach, w których rzekome ofiary dziękowały mu za otrzymanie pracy. Zdaniem Weinsteina te dowody świadczyły o zawodowej relacji, jaka łączyła go z aktorkami. Ponadto jedna z kobiet, na polecenie organów ścigania, miała usunąć zapis rozmowy z Weinsteinem.

Sąd nie przychylił się do wniosku producenta i orzekł, że rozprawa Weinsteina będzie dotyczyć pięciu zarzutów gwałtu. Pierwsze przesłuchanie ma się odbyć 7 marca.

Przed sądem czekały na niego hollywoodzkie aktorki, m.in. zdobywczyni Oscara Marisa Tomei, Amber Tamblyn, Michelle Hurd, Jennifer Esposito i Kathy Najimy. Kobiety miały na sobie koszulki "Time's Up" ("Czas minął"), symbolizujące inicjatywę przeciwstawiającą się molestowaniu i wykorzystywaniu seksualnego.

d4hbtka

- Jestem tu, by wysłuchać orzeczenia i wspierać ofiary – powiedziała Najimy, nie chcąc komentować zarzutów Weinsteina przed rozpoczęciem przesłuchania.

Przypomnijmy, że Harvey Weinstein, hollywoodzki producent i gwiazda przemysłu filmowego, został oskarżony przez wiele kobiet o nadużycia seksualne i gwałty. Sprawa toczy się od 2017 roku, kiedy to "New York Times" opublikował szokujący materiał z historiami 12 kobiet. Oficjalne zarzuty o molestowanie, gwałt i zastraszanie Weinstein usłyszał w maju 2018 roku. Media obiegły wtedy zdjęcia producenta filmowego, który oddał się w ręce policji.

Miko o aferze w Hollywood: "Faceci się teraz boją. Padło wielu świetnych filmowców"

d4hbtka

Podziel się opinią

Share

d4hbtka

d4hbtka