Trwa ładowanie...
d1vpnp5

Joan Crawford: "nigdy więcej nikomu się nie pokażę". Mija 40 lat od śmierci ikony Hollywood

Na małe ekrany wszedł niedawno serial "Feud" (naszą recenzję możecie przeczytać poniżej) opowiadający o jednym z najgłośniejszych konfliktów w Hollywood, który rozgorzał między dwiema gwiazdami - Joan Crawford i Betty Davis (z Jessicą Lange i Susan Sarandon w rolach głównych).
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Joan Crawford, 1933 r.
Joan Crawford, 1933 r. (Forum)
d1vpnp5

Dla Ryana Murphy'ego, twórcy serialu (wcześniej odpowiadał m.in. za "Asy z klasy", "Glee", "Scream Queens" czy "American Horror Story"), to produkcja wyjątkowa.

- Moim największym marzeniem było, aby Bette i Joan mogły go razem zobaczyć - wyznawał w rozmowie z "Vanity Fair". - Mój ulubiony cytat z filmu "Co się zdarzyło Baby Jane?" pada na samym końcu, kiedy Jane mówi do Blanche: "Czyli tak naprawdę przez cały ten czas mogłyśmy być przyjaciółkami?". Według mnie właśnie o tym jest ten cały serial.

Murphy'emu marzyło się inne zakończenie tej historii. Chciał, aby Crawford i Davies zakopały topór wojenny; chciał pokazać scenę, w której Davis, która słyszy o chorobie koleżanki z planu, podnosi słuchawkę telefonu i wybiera jej numer.

   Getty Images

Córka Davis tłumaczyła jednak, że taki rozwój wypadków – choć niewątpliwie pożądany - nie byłby możliwy.
- Mama uważała, że nie mają ze sobą nic wspólnego - mówiła. - Zresztą w tamtym czasie sama miała ciężki okres, użalała się nad sobą i nie mogła na siebie patrzeć. To i tak nic w porównaniu z tym, co przeżywała jej rywalka.
Ostatnie lata życia nie były dla Crawford zbyt łaskawe. Aktorka zakończyła karierę filmową w 1970 roku, a jej ostatnie publiczne wystąpienie miało miejsce cztery lata później. Wszystko z powodu niefortunnych fotografii opublikowanych w gazetach. Kiedy następnego dnia zobaczyła swoje zdjęcia, powiedziała:

- Jeśli faktycznie tak wyglądam, to już nigdy więcej nikomu się nie pokażę.
Odwołała wszystkie swoje spotkania i wywiady, przeprowadziła się do mniejszego mieszkania i od tamtej pory spotykała się wyłącznie z rodziną i najbliższymi przyjaciółmi.

   Getty Images

*- Moje życie jako Joan Crawford dobiegło końca. Musiałam udać się na emeryturę, To, co ze mnie zostało, tylko zniszczyłoby mój dawny wizerunek. Nie chciałam więcej słyszeć: "Patrz, to kiedyś była Joan Crawford". Wolałam siedzieć w domu i odpisywać na listy swoich fanów. Żegnaj, świecie *- powiedziała.

d1vpnp5

Ale ta perspektywa ją dobijała. Chciała wrócić do pracy, zająć się czymś, aby móc przestać rozpaczać nad minionymi latami. Niestety, nikt nie wyciągnął do niej pomocnej dłoni. Pocieszenia szukała więc w alkoholu. Była tak zdesperowana i spragniona towarzystwa, że po nocach wydzwaniała do różnych ludzi, a któregoś dnia zaprosiła nawet do siebie na drinka dwóch krytyków filmowych. Oboje byli przerażeni jej kondycją fizyczną i psychiczną.

- To był okropne widzieć aktorkę, którą przez tyle lat się podziwiało, w takim stanie, tak rozpaczliwie samotną - wspominał później jeden z nich.

- Wieczorami Crawford przesiadywała w domu, sama, pijąc i rozmawiając z telewizorem. Kiedy leciał jakieś jej stary film, który uważała za kiepski, krzyczała: Joan Crawford, jesteś beznadziejna, naprawdę beznadziejna!" - można było przeczytać. Plotka głosi, że piła nawet litr wódki dziennie.

   Getty Images

Namiętnie oglądała też filmy z Davis, pogrążając się w nienawiści. Do tego zmagała się z coraz poważniejszymi problemami zdrowotnymi, które z każdym dniem utrudniały jej normalne funkcjonowanie. Nikomu się jednak nie żaliła, twierdziła, że nie potrzebuje współczucia.

- Jestem jak stary wilk albo stara gorylica - powiedziała jednemu ze swoich biografów. - Podobno kiedy wiedzą, że nadchodzi ich koniec, odchodzą, żeby w samotności po prostu zniknąć. To dobry pomysł.
-* Nie wiem, kiedy i na co umrę, ale wiem, gdzie umrę* - dodawała innym razem. - W domu, w mojej sypialni.
W maju 1977 roku Crawford oddała swoją ukochaną suczkę, tłumacząc, że nie ma nawet siły, aby się nią zajmować. Dwa dni później wyjątkowo źle się poczuła. Wróciła do sypialni, włączyła telewizor i położyła się do łóżka. Zmarła tak, jak chciała, w swoim własnym domu. Przyczyną śmierci był atak serca. Podobno jej ostatnie słowa, skierowane do modlącej się głośno gospodyni, brzmiały:

- Cholera... Nawet nie waż się prosić Boga, żeby mi pomógł.

   Getty Images

- Jej kariera i życie oparte były na dwóch rzeczach: urodzie i wdzięku - mówił później jeden z jej biografów. - Kiedy straciła urodę, świat się jej zawalił. Skoro nie mogła zachować wizerunku gwiazdy filmowej, który tak ceniła, postanowiła porzucić swój zawód.

d1vpnp5

- Żałuję, że nie spotkałem Joan – twierdzi Murphy. - Myślę, że spodobałoby się jej "Feud", ponieważ próbowaliśmy pokazać delikatną stronę Crawford. Powinna być lepiej traktowana, zwłaszcza pod koniec życia. Cierpiała, zawsze czuła się bardzo niepewna siebie i brakowało jej miłości.

d1vpnp5

Podziel się opinią

Share

d1vpnp5

d1vpnp5