Trwa ładowanie...
d3vifw5

Koniec zgryzot Jana Kobuszewskiego? "Hania zaczęła chodzić. Jestem taki szczęśliwy"

Na początku zeszłego roku Jan Kobuszewski poinformował, że jego ukochana żona Hanna Zembrzuska trafiła do szpitala. Aktorka była w kiepskim stanie, a jej mąż modlił się, aby wróciła do zdrowia. Dziś wszystko wskazuje na to, że najgorsze już za nimi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Hanna Zembrzuska i Jan Kobuszewski
Hanna Zembrzuska i Jan Kobuszewski (ONS.pl)
d3vifw5

Problemy zdrowotne Hanny Zembrzuskiej, aktorki, a prywatnie żony Jana Kobuszewskiego, ciągną się od dłuższego czasu. Kilka lat temu pani Hanna ciężko zachorowała i wymagała intensywnego leczenia. Mąż nie odstępował jej wówczas na krok.

- Żona jest w szpitalu. Jest bardzo ciężko chora. Jestem taki spsiały… My, papużki nierozłączki, po tylu latach… Jak jedno coś złego spotyka, to drugie jest nie do życia. Jestem bardzo, bardzo zakochany w mojej żonie. Wierzę, że wkrótce wróci do domu – mówił na łamach "Faktu".

Wtedy wszystko skończyło się pomyślnie, a żona Kobuszewskiego wróciła do zdrowia. Jednak w zeszłym roku problemy znów dały o sobie znać. Zembrzuska ponownie trafiła do szpitala i wymagała kosztownej rehabilitacji oraz leków, na które Kobuszewski z racji niskiej emerytury nie mógł sobie pozwolić. Na szczęście z pomocą przyszła córka Maryna. Dziś wszystko wskazuje na to, że najgorsze już za nimi. Aktor udzielił komentarza "Super Expressowi", w którym zapewnił, że żona wraca do zdrowia.

d3vifw5

- Hania zaczęła chodzić. I nie jeździ już na dializy, bo nastąpiła poprawa. Jestem taki szczęśliwy - aktor podzielił się radosną informacją z "Super Expressu". - Żonę czekają jeszcze konsultacje z lekarzami, więc nie chcę zapeszać.

Kobuszewski i Zembrzuska poznali się jeszcze w czasie studiów na stołecznej PWST. Śliczna blondynka od razu wpadła mu w oko. Ślub odbył się w październiku 1956 r.

Podczas uroczystości na Jasnej Górze z okazji 50-lecia ich ślub, na której para została odznaczona medalami za długie pożycie małżeńskie przez Lecha Kaczyńskiego, aktorzy zdradzili receptę na długi i szczęśliwy związek.

- Najważniejsze są tolerancja i cierpliwość - mówiła Zembrzuska, a Kobuszewski zażartował:
- Dobrze jest też mieć dzieci. Dzieci godzą. A potem dobrze jest mieć wnuki - bo to wielka frajda, bez żadnej odpowiedzialności.

d3vifw5

Jana Kobuszewskiego po raz ostatni mogliśmy zobaczyć na wielkim ekranie w "Małej maturze 1947" Lecha Majewskiego z 2010 r.

Obejrzyj: "Barbara i Jan" - pierwszy polski serial ma ponad 50 lat:

d3vifw5

Podziel się opinią

Share
d3vifw5
d3vifw5