"Kevin sam w domu". Ten film miał nie powstać. Dziś jest świąteczną legendą
Dziś nie ma świąt bez Kevina, ale na początku lat 90. niewiele brakowało, by ten film… w ogóle nie powstał. Problemy z budżetem, zerwana umowa z wytwórnią, brak śniegu i plan zdjęciowy przeniesiony do szkolnej sali gimnastycznej – kulisy powstawania Kevina samego w domu brzmią jak gotowy scenariusz na film. I to wcale nie świąteczny.