Nazwali go "plugastwem". W kinach szok, na koncie miliony dolarów
Dwóch mężczyzn przykutych łańcuchami w obskurnej łazience, trup w kałuży krwi i głos z dyktafonu zapraszający do śmiertelnej gry. Gdy pod koniec października 2004 r. do kin weszła "Piła", chyba nikt nie zakładał, że ten nakręcony za grosze dreszczowiec wywoła moralną panikę, zarobi ponad 100 mln dol. i skończy się procesem sądowym. W kolejną rocznicę premiery przypominamy kulisy filmu, który zrewolucjonizował horror.
J. Tyszkowski