Trwa ładowanie...
d30ke50

Przyszłość filmowego uniwersum po "Avengers: Wojna bez granic". Czego możemy się spodziewać?

Przed premierą twórcy zarzekali się, że śmierć superbohatera na ekranie będzie oznaczała śmierć w całym uniwersum. Brzmi groźnie, ale raczej niewiele w tym prawdy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Thanos sprawił, że na "Wojnie bez granic" nikt nie narzekał na nudę
Thanos sprawił, że na "Wojnie bez granic" nikt nie narzekał na nudę (Materiały prasowe)
d30ke50

Uwaga: w tekście pojawiają się ważne spoilery dotyczące fabuły i zakończenia "Avengers: Wojny bez granic".

Marvel Studios przez 10 lat swojego istnienia wyprodukowało 18 filmów, które w mniejszym lub większym stopniu prowadziły do spektakularnego finału w "Avengers: Wojnie bez granic". A raczej gigantycznego cliffhangera (akcja zostaje zawieszona w najlepszym momencie), który będzie miał ciąg dalszy dopiero na początku maja 2019 r.

" Avengers: Wojna bez granic " to jeden z najdroższych (300-400 mln dol. budżetu), a zarazem najszybciej zarabiający (650 mln dol. po pierwszym weekendzie) film w historii kina, który chyba każdego widza śledzącego Marvel Cinematic Universe (MCU) pozostawił w wielkim szoku. Od dawna było wiadomo, że Thanos nie będzie się patyczkował i gdy zawita na Ziemię, poleje się krew, jednak liczba zgonów kluczowych bohaterów zmusza do postawienia pytania: co dalej?

d30ke50

Przez 149 min filmu (włączając w to scenę po napisach końcowych), za sprawą działań Thanosa z filmowego uniwersum Marvela zniknęły następujące postacie: Bucky Barnes, Black Panther, Groot, Scarlet Witch, Falcon, Mantis, Drax, Star-Lord, Doktor Strange, Spider-Man, Maria Hill, Nick Fury, Heimdall, Loki, Gamora i Vision.

Unicestwienie kilkunastu ziemskich (i nie tylko) bohaterów, w tym "adoptowanej" córki, nie wydaje się dużym wyczynem dla galaktycznego ludobójcy z Rękawicą Nieskończoności. Dla fanów MCU ma jednak niebagatelne znaczenie i stanowi źródło teorii i spekulacji na temat przyszłości komiksowych filmów ze stajni Marvel Studios.

Pewnym jest, że przyszłość Thanosa i ziemskich niedobitków poznamy dopiero w maju 2019 r., kiedy na ekrany kin wejdzie druga część "Wojny bez granic". Mimo to już teraz istnieje wiele przesłanek sugerujących dalszy ciąg wydarzeń. Czy w nowym filmie zginą kolejni superbohaterowie? Zapewne tak. Czy polegli w "Wojnie bez granic" odżyją? Niektórzy na pewno.

d30ke50

Każdy, kto nieco uważniej śledzi scenę komiksów Marvela, wie doskonale, że śmierć superbohatera prawie nigdy nie stanowi końca jego istnienia. Dlaczego więc w filmach miałoby być inaczej? Jeżeli taka przesłanka kogoś nie przekonuje, wystarczy spojrzeć na listę zaplanowanych projektów Marvel Studios i przekonać się, że niektórzy z poległych bohaterów po prostu muszą wrócić do świata żywych.

Obejrzyj zwiastun "Avengers: Wojna bez granic":

Przed drugą częścią "Wojny bez granic" do kin wejdzie "Ant-Man i Osa" oraz "Captain Marvel". Tutaj nie ma zgrzytu w kontekście działań Thanosa, gdyż sequel "Ant-Mana" z 2015 r. będzie się rozgrywał przed wydarzeniami z najnowszych "Avengers", zaś pierwszy film z Captain Marvel to origin story z akcją umiejscowioną w latach 90. Co innego w przypadku kontynuacji "Spider-Man: Homecoming" i "Strażników Galaktyki 3", które zapowiedziano na 2019 i 2020 r. Czołowi bohaterowie obu filmów zginęli w "Wojnie bez granic" (oprócz Nebuli i Rocketa), więc ich powrót do żywych w kontynuacji "Avengersów" nie powinien być dużym zaskoczeniem.

d30ke50

O nieoficjalnym, ale spodziewanym powrocie, można też mówić w kontekście Black Panther i Doktora Strange'a. T'Challa jest głównym bohaterem jednego z najlepiej zarabiających filmów wszech czasów ("Black Panther" od lutego zarobił 1,3 mld dol.), więc sequel z pewnością powstanie. Taką deklarację złożył zresztą Kevin Feige, architekt sukcesu MCU. "Doktor Strange" z 680 mln dol. w box office również zasługuje na dalszy ciąg. Dla porównania, "Ant-Man" zarobił o 160 mln dol. mniej, a i tak podjęto decyzję o nakręceniu kontynuacji.

  Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

Co jeszcze przemawia za powrotem przynajmniej niektórych nieżyjących postaci? Na przykład niedawny wywiad z Zoe Saldaną, filmową Gamorą (na zdjęciu). W rozmowie z "E! News" powiedziała wprost, że po zakończeniu zdjęć do "Wojny bez granic" wcale nie czuła, że to finał jej przygody z komiksowym uniwersum. Zdradziła bowiem, że jesienią pojawi się na planie czwartej części "Avengers".

d30ke50

Podziel się opinią

Share
d30ke50
d30ke50