WAŻNE
TERAZ

Zwrot ws. cieśniny Ormuz? Jest wspólne oświadczenie państw

''Rogi'' - Daniel, Daniel, pokaż rogi...(recenzja)

Obraz
Źródło zdjęć: © mat. dystrybutora

Sądząc po ścieżce życiowej, jaką obrał sobie Daniel Radcliffe po ostatniej części „Harry’ego Pottera”, można pomyśleć, że konszachtuje z diabłem. Brukowce wciąż donoszą o jego pijackich ekscesach, pikantnych wypowiedziach i poczynaniach oraz narkotycznych tripach. Czyż można sobie wyobrazić lepszą rolę dla niego niż samego rogatego?

Taką właśnie postać gra w filmie Alexandre’a Aji (reżyser przez polskich widzów poznany, na naszych ekranach gościły choćby jego „Wzgórza mają oczy” czy „Pirania 3D”). Jego bohater ma na pieńku z całym miasteczkiem, który widzi w nim mordercę urodziwej nastolatki. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie Ig Parish, bo tak się nasz protagonista zowie, dopuścił się okrutnej zbrodni na białogłowie. Chłopak nie zamierza jednak spędzić reszty życia w więzieniu. Chociaż przejmuje się opinią otoczenia, to nie ona motywuje go do znalezienia mordercy na własną rękę, ale miłość, jaką żywił do ofiary.

Są „Rogi” filmem pomysłowym i całkiem zabawnym, który momentami tylko irytuje uproszczeniami i pójściem na łatwiznę. Całość broni się jako zabawa z mitem diabła, którym wreszcie Ig się staje ( i to jak dosłownie! Reżyser wkłada mu w rękę widły i wyposaża w stado węży, a wszystko to jest sprytnie umotywowane scenariuszowo). Odkąd na jego głowie wyrasta tytułowy atrybut, ludzie dziwnie się przy nim zachowują, obnażając się ze swoich frywolnych myśli. Komicznie wypadają sceny, w których matka zwierza się z tego, że ma ochotę złoić swoje rozwydrzone dziecko, a reporterzy telewizyjni przyznają, że w nosie mają rzetelność informacji, a jedyne, na czym im zależy, to sława, chwała, kariera i pieniądze. Aja daje się poznać jako całkiem bystry obserwator otaczającej nas rzeczywistości. Nie rości sobie przy tym prawa do socjologicznych diagnoz, mówi to, co już od dawna wiemy, ale sposób, w jaki to komunikuje, sprawia naprawdę sporo frajdy. Udaje mu się bowiem zedrzeć ze swoich bohaterów maski obłudy, a ich język
rozwiązać z pęt politycznej poprawności. Reżyser i jego scenarzysta Keith Bunin świetnie się przy tym bawią, nie zapominając o widzach. Ucho do dialogów i poczucie humoru smakują szczególnie dobrze w takich scenach, jak ta w przychodni, kiedy Ig dostaje ochrzan od lekarza za to, że pacjenci mówiliby li tylko i wyłącznie o swoich problemach.

Fragmenty filmu:

Szkoda, że nie udało się twórcom utrzymać równego poziomu (chociaż słowo „poziom” jest w wypadku tego typu produkcji cokolwiek ryzykowne) do końca. Momentami uproszczenia i nielogiczności rażą za bardzo, żeby wytrwać w dobrym humorze. Zwłaszcza końcowe wolty są rozczarowujące. Tak jakby zdystansowany do wydarzeń fabularnych scenarzysta na siłę szukał zamknięcia tej historii, które – w imię zasad kina Hollywoodu – musi przynieść spektakularną walkę sił dobra i zła. Dają sobie wtedy twórcy upust, ale nie silą się przy tym na oryginalność. Pierwsza część filmu nie pozostawia wątpliwości, że stać ich było na to, ażeby bardziej przyłożyć, zamiast iść na skróty, działać nagle. Czyżby sami zapomnieli, że co nagle, to po diable?

OCENA: 6/10

Wybrane dla Ciebie
Brutalny, męski sport. Już zwiastun filmu nie bierze jeńców
Brutalny, męski sport. Już zwiastun filmu nie bierze jeńców
Patrick Bruel oskarżony o napaść seksualną. Prokuratura wszczyna śledztwo
Patrick Bruel oskarżony o napaść seksualną. Prokuratura wszczyna śledztwo
Kevin Spacey zawarł ugodę z trzema oskarżycielami. Nie będzie procesu
Kevin Spacey zawarł ugodę z trzema oskarżycielami. Nie będzie procesu
Krew, błoto i pistolety. Nowa Lara Croft na zdjęciach z planu
Krew, błoto i pistolety. Nowa Lara Croft na zdjęciach z planu
Powstaje remake "Krwawego sportu". Bez Jean-Claude'a Van Damme'a
Powstaje remake "Krwawego sportu". Bez Jean-Claude'a Van Damme'a
"Ciało wyciągane na żądanie". Sekret nóg z "Pretty Woman"
"Ciało wyciągane na żądanie". Sekret nóg z "Pretty Woman"
"To efekt karmiącej matki". Musiała odpowiedzieć na krytykę po Oscarach
"To efekt karmiącej matki". Musiała odpowiedzieć na krytykę po Oscarach
Pierwsza "dziewczyna Bonda" straciła majątek. Przepadło 16 mln funtów
Pierwsza "dziewczyna Bonda" straciła majątek. Przepadło 16 mln funtów
Fani "Diuny" będą zawiedzeni? Ważna postać usunięta w cień
Fani "Diuny" będą zawiedzeni? Ważna postać usunięta w cień
Zmarły aktor "ożyje" na ekranie. Hollywood poszło za daleko?
Zmarły aktor "ożyje" na ekranie. Hollywood poszło za daleko?
Tomasz Kot w międzynarodowej produkcji. Zagrał apostoła
Tomasz Kot w międzynarodowej produkcji. Zagrał apostoła
Aktor nie do poznania. Nowy film w kwietniu na VOD
Aktor nie do poznania. Nowy film w kwietniu na VOD
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀