Trwa ładowanie...
d3p258f

Trudna próba dla małżeństwa Anny Dymnej. Aktorka załatwiła mężowi pracę

Anna Dymna i Krzysztof Orzechowski uchodzą za jedną z najbardziej dobranych i szczęśliwych par w polskim show-biznesie; oboje ciężko doświadczeni przez życie, znaleźli szczęście w swoim objęciach. Jak donosi "Świat i ludzie", teraz jednak ich małżeństwo przechodzi wielką próbę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Trudna próba dla małżeństwa Anny Dymnej. Aktorka załatwiła mężowi pracę
(East News)
d3p258f

Anna Dymna ma za sobą dwa małżeństwa - pierwsze, z Wiesławem Dymnym, zakończyło się w tragicznych okolicznościach. Wówczas aktorka związała się ze Zbigniewem Szotą, terapeutą, który pomógł jej stanąć na nogi po poważnym wypadku. Niestety, związek nie przetrwał próby czasu.

- On nie do końca rozumiał jej artystyczną duszę, ona zarzucała mu niedojrzałość i nie umiała się pogodzić z tym, że cały swój czas spędza w gabinecie rehabilitacyjnym. Nieporozumienia i kłótnie stały się codziennością. Po sześciu latach małżeństwa, rozstali się. Anka bardzo przeżyła ten rozwód. Płakała, że bardzo się na Zbyszku zawiodła... - mówiła w magazynie „Świat i ludzie” znajoma aktorki.

Dymna została sama z synem Michałem i nie kryła, że stał się najważniejszym mężczyzną w jej życiu. Z trudem łączyła pracę zawodową z rolą matki i dokładała wszelkich starań, by chłopiec nie czuł się zaniedbany. To właśnie ze względu na syna nie chciała się z nikim wiązać. Los jednak chciał inaczej. Kiedy poznała Krzysztofa Orzechowskiego, nie potrafiła długo opierać się uczuciu.

d3p258f

– Byłam przekonana, że z nikim się już nie zwiążę. Miałam małe dziecko, dużo pracowałam. Zdarza się jednak, że po niepowodzeniach małżeńskich spotykamy podobnych do nas rozbitków. Połączyła nas… niechęć do nowej miłości – mówiła. Zostali parą, później się pobrali. Michał szybko zaakceptował partnera mamy, mieli świetny kontakt i nawet nazywał go „tatą”.

Dymna wyznawała, że wreszcie jest szczęśliwa, choć ich związek nie zawsze jest idealny.

- Zdarza nam się ostro dyskutować. Męża mam po to, by go kochać i opiekować się nim, ale też, by się z nim czasem pokłócić. Najważniejsze, że ciągle chcemy być razem. Razem pomilczeć, razem pokrzyczeć - wyjawiła w rozmowie z „Dobrym Tygodniem".

Wspierali się nawzajem w artystycznych wyzwaniach i rozumieli swoje pasje. Krzysztof Orzechowski nie krył, że jako dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie spełnia się zawodowo; całkowicie poświęcał się swojej pracy.

d3p258f

Niestety, od września ubiegłego roku stracił swoje stanowisko - zostało mu tylko zajęcie wykładowcy w warszawskiej Akademii Teatralnej. Orzechowski nie krył rozpaczy.

- Bardzo to przeżywa. Krzysztof kocha teatr i chce być jego częścią. Już nie potrafi żyć inaczej - mówiła krakowska aktorka w "Świat i ludzie".

East News

Dymna, urodzona optymistka, pocieszała go i starała się szukać dobrych stron w sytuacji; tłumaczyła, że będzie miał więcej czasu dla bliskich, że odpocznie w domu. Ale Orzechowskiemu to nie odpowiadało. Tracił energię, stał się apatyczny. Żona nie mogła na to patrzeć; bała się, że odbije się to negatywnie na ich związku, i postanowiła mu pomóc. Zaangażowała go w pracę przy tworzeniu nowych spotkań Krakowskiego Salonu Poezji, działającego już od 15 lat. Teraz pracują razem, a Orzechowski sam chętnie w nim występuje, spełniając się jako aktor.

d3p258f

- Ania wierzy, że to pomoże przetrwać najtrudniejszy okres. A potem Krzysztof wróci do zarządzania sceną, na czym zna się najlepiej - zapewnia w "Świat i ludzie" znajoma pary.

d3p258f

Podziel się opinią

Share

d3p258f

d3p258f