James Franco poniósł bolesną porażkę. "Zeroville" to totalna klapa
James Franco nakręcił film reklamowany hasłem: "Seks, kino, punk rock, 1969". Brzmi zachęcająco? Nie dla amerykańskiej widowni, która niemal całkowicie zignorowała nowe dzieło ambitnego aktora i reżysera.