"Był opoką, ojcem dla swoich ludzi". Kinga Dębska żegna Witolda Płóciennika
- Płaczę dziś, bo może niewystarczająco mu podziękowałam. Był opoką, ojcem dla swoich ludzi, którzy szli z nim od projektu do projektu. Był przyjacielem dla reżyserów z nim współpracujących - mówi WP Kinga Dębska, żegnając Witolda Płóciennika. Zmarłego operatora żegnają także reż. Jacek Lusiński i aktorki, z którymi ostatnio pracował.
P. Gulda