Trwa ładowanie...
dx45bzu

Joanna Kulig wygrała z tabloidem w sądzie. "Kłamliwe, seksistowskie, oczerniające mnie teksty"

- Dziś, po niemal 3 latach walki wygrałam przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie sprawę o naruszenie dóbr osobistych przez "dziennik" – pisze Joanna Kulig na Instagramie. Szybko posypały się komentarze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Post aktorki szybko poniósł się w sieci.
Post aktorki szybko poniósł się w sieci. (Getty Images)
dx45bzu

Joanna Kulig jest dziś jedną z tych aktorek, o której nieustannie jest głośno. Wszystko to dzięki "Zimnej wojnie". Sukces filmu Pawła Pawlikowskiego przełożył się na duże zainteresowanie jej osobą. O Kulig piszą zagraniczni dziennikarze, zachwycają się nią światowe gwiazdy. A za takim sukcesem idzie także wzmożone zainteresowanie tabloidów.

Jednak sprawa, o której informuje aktorka, ciągnie się już ponad 3 lata. Sądowa walka Kulig z "Faktem" – bo o tym dzienniku mowa – zaczęła się więc na długo przed tym, gdy widzowie zobaczyli "Zimną wojnę".

- Sprawa dotyczyła kłamliwych, seksistowskich, oczerniających mnie tekstów połączonych ze zmanipulowanymi fotografiami, które miały olbrzymi wpływ na życie moje i mojej rodziny – czytamy we wpisie na Instagramie.

Kulig dodaje także: - Czy wyrok ten powstrzyma karmiące się ludzką krzywdą "hieny" przed atakiem na kolejną osobę? Wnioskując z wydarzeń ostatnich dni - raczej nie. Pozostaje walka w sądzie i lepsze zarządzanie budżetem domowym tak, aby nie płacić za śmieci. Może wtedy wpadną same.

dx45bzu

Post aktorki szybko poniósł się w sieci, a w komentarzach znalazły się same słowa wsparcia od fanów. "Nie miałam pojęcia, że dotknęły Panią takie nikczemne rzeczy" – pisze jedna z internautek. "Gratulacje, to ważna walka!", "Seksizm trzeba tępić", "Ogromne gratulacje za taką wytrwałość i chęć walki. Musiało to wiele zdrowia kosztować, ale się ziściło i bardzo dobrze", "Przykro mi jako Pani fance za nerwy i okrucieństwo, przez które trzeba było przejść" – czytamy.

Nie wiadomo jeszcze, które artykuły "Faktu" były przedmiotami sporu. Joanna Kulig od lat dba o to, by życie prywatne trzymać z dala od zainteresowania mediów. W wywiadach niezwykle rzadko opowiada o rodzinie. Nie daje się fotografować paparazzi, nie szuka taniej sensacji. Konsekwentnie buduje karierę w świecie filmu. Daleko jej do celebrytek, które przy każdej okazji pozują na ściankach.

Zobacz też: Joanna Kulig dumna z Oscara

dx45bzu

Podziel się opinią

Share

dx45bzu

dx45bzu