WP

Sylvester Stallone uśmiercony w sieci. Gwiazdor skomentował plotki o rzekomej śmierci

Ofiarą okropnego fake newsa padł odtwórca kultowej roli Rocky'ego. W sieci pojawiła się wiadomość o śmierci aktora. Informacja rozniosła się błyskawicznie. Szybko jednak zdementowano plotki, a do fałszywych informacji odniósł się sam Stallone.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Stallone dementuje nieprawdziwe informacje o jego śmierci.
Stallone dementuje nieprawdziwe informacje o jego śmierci. (ONS.pl)
WP

"Sylvester Gardenzio Stallone zmarł wcześnie rano po walce z rakiem prostaty, aktor utrzymywał chorobę w tajemnicy, ale nie udało mu się jej pokonać" - taka informacja krążyła po mediach społecznościowych.

Stallone zareagował na swoim profilu na Instagramie i skomentował plotki – "Proszę, zignorujcie tę głupotę... Żywy, szczęśliwy i zdrowy... Nadal uderzam!" – czytamy.

WP

Do fake newsa odniósł się także Frank, brat Sylvestra. - "Pogłoski o śmierci mojego brata są fałszywe. Jaki chory i okrutny umysł myśli o takich rzeczach? Tacy ludzie są obłąkani i nie zasługują na miejsce w społeczeństwie” - pisał na Twitterze i w późniejszych wpisach poinformował, że takie sytuacje źle wpływają na członków rodziny, w tym 96-letnią matkę.

Po sporostowaniach plotek aktor wrzucił jeszcze dwa inne posty.

Warto zaznaczyć, że nie pierwszy raz pojawiła się informacja o śmierci Stallone'a. Wcześniej wydarzyło się to w 2016 r.

ZOBACZ TAKŻE: "Creed: Narodziny legendy" [RECENZJA]

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP